Powrót

Amerykańska gospodarka i prezes FED dziś w centrum uwagi

Jesteśmy
w trakcie kolejnego w tym roku „długiego weekendu”, co zapewne przełoży się na
dzisiejsze niskie obroty na naszym lokalnym rynku walutowym.  Od środy mamy lekkie umocnienie naszej waluty,
co zapewne jest wynikiem dobrych danych z naszego rynku pracy. Wsparciem dla
złotego jest również „światełko w tunelu”, jakie pojawiło się w sprawie
rozwiązania polityczno-prawnego klinczu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Zarówno,
bowiem ze strony mediującej w tej sprawie Komisji Europejskiej, jak i ze strony
partii rządzącej, napływają od wtorku sygnały o wypracowywanym kompromisie.

W
piątkowe przedpołudnie euro kosztuje 4,40 zł, dolar 3,94zł, frank szwajcarski
3,97 zł a funt brytyjski  5,77 zł. 

 Rynki
światowe jednak pracują normalnie, a to one w dalszym ciągu mają kluczowy wpływ
na wycenę naszej waluty i choćby, dlatego warto się im przyjrzeć lepiej. Wczoraj
mieliśmy do czynienia z korektą na eurodolarze, gdzie przetestowano poziom
1,12. Aprecjacja wspólnej waluty wzglądem dolara spowodowana została mieszanymi
odczytami, jakie napłynęły z amerykańskiej gospodarki, zmniejszając tym samym
prawdopodobieństwo czerwcowej podwyżki stóp procentowych.  Cegiełkę do takiego wnioskowania dołożył
również jeden z członków FOMC- Jerome Powel. Wyraził on sugestię, iż nawet,
jeśli kolejna w tym roku podwyżka stóp będzie miał wkrótce miejsce, to w
związku z niższą od oczekiwanej produktywności amerykańskiej gospodarki- na
następne podwyżki trzeba będzie poczekać już znacznie dłużej. Czy ten trend
zostanie utrzymany w trakcie kolejnych, najbliższych sesji, zależeć będzie
również w dużej mierze od dzisiejszych danych makro, jakie napłyną z za
oceanu.  O godz. 14: 30 poznamy dynamikę
PKB USA za I kwartał, gdzie konsensus zakłada wzrost  o 0,8 proc. O godz. 16: 00 natomiast
opublikowany zostanie indeks Uniwersytetu Michigan obrazujący nastroje
amerykańskich gospodarstw domowych za maj- tu analitycy prognozują duży wzrost,
z 89 pkt w poprzednim miesiącu do 95,38 pkt., Jeśli prognozy w przypadku tych
odczytów się potwierdzą, lub zostaną przekroczone w górę, możemy mieć do
czynienia z powrotem do trendu pro-dolarowego na rynku i naruszenia wsparcia w
okolicy 1,1120 na eurodolarze w trakcie najbliższych dni. W przeciwnym wypadku,
jeśli dane te okazałyby się słabsze, prawdopodobnie osłabi to amerykańska walutę,
również względem naszej złotówki.

Najważniejsze
jednak, zdaje się dla wyceny amerykańskiego dolara może okazać się wieczorne (godz.
19: 15) przemówienie szefowej FED- Janet Yellen.  Inwestorzy będą próbować odczytać w nim
jakąkolwiek sugestię, co do możliwości szybkiej podwyżki stóp procentowych,
prawie pewne jest, że  wypowiedź Prezes
FED będzie jak zwykle bardzo dyplomatyczna i ostrożna w deklaracjach, a więc tym
samym dająca pole do spekulacji.

Na
koniec warto wspomnieć o brytyjskim funcie, który niespodziewanie rośnie w
siłę, po ostatniej serii sondaży pokazujących rosnącą przewagę przeciwników
Brexitu na Wyspach.

Damian Papała, 
Główny Dealer Walutowy w kantoronline.pl

[Głosów:0    Średnia:0/5]
O autorze /

Dział Wymiany Walut i Operacji Finansowych Kantoronline.pl jest zespołem ekspertów, którzy zdobywali swoje doświadczenie nie tylko na polskich, ale i na światowych rynkach.

Dodaj komentarz