Powrót

Brytyjski chaos, czyli tani funt na dłużej

Wynik wczorajszych wyborów w
Wielkiej Brytanii to cios dla Partii Konserwatywnej i premier Teresy May.
Wcześniejsze wybory miały dać premier silniejszy mandat podczas negocjacji z
Brukselą o warunkach wyjścia Brytyjczyków z Unii, stało się jednak inaczej.
Najprawdopodobniej torysi dostaną o kilkanaście mandatów mniej niż posiadają
obecnie. Będziemy mieli zatem do czynienia z tzw. zawieszonym parlamentem, gdyż
możliwości koalicyjne zwycięskiej partii są bardzo ograniczone. Perspektywą
jest dymisja premier May i kolejne wybory. Złoty o godzinie 10.00 zyskiwał do
funta brytyjskiego 10 groszy w porównaniu z wczorajszymi szczytami. Lekkie umocnienie
zanotował również do franka szwajcarskiego i euro, traci jednak do dolara
amerykańskiego.

Zamieszanie na Wyspach może
zwiększyć awersję do ryzyka i spowodować odpływ kapitału z rynków wschodzących,
choć dzisiejszy poranek tego nie potwierdza. Złoty generalnie zyskuje a
warszawska giełda rozpoczęła notowania na niewielkim plusie. Co prawda dolar
pokazuje swoją siłę, ale ma to związek z przyszłotygodniowym posiedzeniem FED,
na którym zapewne zapadnie decyzja o podwyżkach stóp procentowych. Funtowi natomiast
na krótką metę pomogły dane opublikowane o godzinie 10.30. Produkcja
przemysłowa spadła o 0,8% r/r przy konsensusie -0,2% r/r, ale jednocześnie
bilans handlu zagranicznego w kwietniu zamknął się kwotą -10,4 mld GBP przy
oczekiwaniach na poziomie -12 mld GBP. Odbicie funta może być jednak tylko
korekcyjne, a brytyjski chaos może na dłużej ciążyć szterlingowi. Obecną wycenę
funta obserwowaliśmy ostatnio w listopadzie zeszłego roku.

Popołudniowy kalendarz danych
makro jest praktycznie pusty, dlatego rynek będzie dryfował na fali komentarzy
powyborczych. Wczorajsze pozostałe dwa istotne wydarzenia, czyli publikacja
komunikatu Europejskiego Banku Centralnego oraz przesłuchanie byłego szefa FBI
Comeya, nie zwiększyły znacząco zmienności na rynkach. Komunikat EBC był
gołębi, podwyżki stóp procentowych w najbliższym czasie nie będzie, gdyż
zagrożenie deflacją mija. Przesłuchanie szefa FBI nie potwierdziło oskarżeń o
utrudnianie śledztwa przez prezydenta Trumpa dotyczącego powiązań jego sztabu
wyborczego z Rosjanami. Jednocześnie wyjaśnienie sprawy wciąż jest odległe, a
to nie pomaga dolarowi w dłuższej perspektywie.

O godzinie 11.30 wycena rynkowa
na parach ze złotym wyglądała następująco: 4,19 EUR/PLN; 3,74 USD/PLN; 4,76
GBP/PLN oraz 3,85 CHF/PLN.

Robert Madejski, 
Starszy Dealer Walutowy w kantoronline.pl

[Głosów:0    Średnia:0/5]
O autorze /

Dział Wymiany Walut i Operacji Finansowych Kantoronline.pl jest zespołem ekspertów, którzy zdobywali swoje doświadczenie nie tylko na polskich, ale i na światowych rynkach.

Dodaj komentarz