Powrót

Dobre informacje dla „frankowiczów”.

Dobre
informacje dla „frankowiczów” napływają z rynku walutowego. Frank szwajcarski tanieje.
W czwartek za jednego franka płacono już tylko niespełna 3,86 zł. Niewykluczone,
że w kolejnych dniach kurs CHF/PLN spadnie jeszcze bardziej.

  Czwartek był
kolejnym dniem, kiedy to szwajcarska waluta taniała po wtorkowej wypowiedzi
prezesa Narodowego Banku Szwajcarii o przewartościowaniu franka i szkodliwemu
wpływowi tej sytuacji na szwajcarską gospodarkę. Dodał on również, że SNB nie
zawaha się interweniować na rynku w celu realizacji polityki monetarnej czytaj
osłabienia franka. Na reakcje nie trzeba było czekać. Kurs EUR/CHF poszybował w
górę notując, w czwartek poziom 1,08, a kurs CHF/PLN spadł w tym czasie do
nienotowanego od 15 stycznia, kiedy to SNB ogłosił uwolnienie kursu franka do euro,
poziomu 3,86. Wiele wskazuje na to, że nie jest to jeszcze koniec przeceny
szwajcarskiej waluty. Ciągle bowiem jest, uwarunkowana fundamentami
makroekonomicznymi, przestrzeń dla wzrostu kursu EUR/CHF w okolice 1,10-1,11.  Dodatkowym do tego impulsem może stać się
zawarcie porozumienia w sprawie finansowania dla Grecji a także, pozytywna
ocena obowiązującego od niedzieli zawieszenia broni na wschodzie Ukrainy. Możemy
w tym kontekście oczekiwać również dalszego osłabienia się franka w stosunku do
złotego w najbliższym czasie do poziomu 3,80. Spadek kursu CHF/PLN znacznie
poniżej tego poziomu wydaje się raczej mało prawdopodobny.

Oddala się, przynajmniej tak można sądzić po
publikacji wczoraj zapisków ze styczniowego posiedzenia FOMC, perspektywa
podwyżek stóp procentowych za oceanem w czerwcu. Wynika z nich bowiem, że FED
będzie cierpliwy w kwestii normalizacji polityki pieniężnej, a wielu jego
członów ocenia, że ze względu na zagrożenie spadkiem inflacji niskie stopy w
dłuższym okresie będą bardziej efektywne. 
Jeśli tak to zostanie zinterpretowane przez rynki, aprecjacja dolara
winna zostać wyhamowana, a kurs EUR/USD skierować się w kierunku 1,20. Słabszy
sentyment do dolara obserwować mogliśmy już wczoraj bezpośrednio po
publikacji  „minutes”, kiedy to kurs
EUR/USD testował poziom 1,14. Oznaką trendu wzrostowego na tej parze będzie
jednak dopiero trwałe wyjście ponad poziom 1,15.

 W trakcie
czwartkowej sesji, poza frankiem, złoty umacniał się również wyraźnie do euro zyskując
ok. 2 grosze i kończąc dzień na poziomie 4,16.

 Dobrą passę
naszej waluty wsparły wczoraj również słowa prezesa NBP o jego zdaniem niedoszacowaniu
złotego.

 W trakcie
dzisiejszej sesji, kluczowym czynnikiem będzie spotkanie euro grupy w sprawie
przedłużenia programu ratunkowego dla Grecji. Biorąc pod uwagę wczorajszy
sprzeciw strony niemieckiej wobec złożonych przez greków propozycji,
porozumienie może dziś nie zostać wypracowane. Przedłużający się impas, będzie
zaś wzmagał napięcie na rynkach.  

 Ponadto mamy w
dzisiejszym kalendarium makroekonomicznym istotne dane zarówno ze strefy euro
jak i zza oceanu. Najważniejsze z nich to publikacje wskaźników PMI dla
przemysłu i usług.  To wszystko może spowodować,
że będziemy dziś świadkami głębszych wahań kursów na rynku złotego. 

 

 Damian Papała

Główny Dealer Walutowy KantorOnline.pl   

[Głosów:0    Średnia:0/5]
O autorze /

Dział Wymiany Walut i Operacji Finansowych Kantoronline.pl jest zespołem ekspertów, którzy zdobywali swoje doświadczenie nie tylko na polskich, ale i na światowych rynkach.

Dodaj komentarz