Powrót
Na rynkach awersja do ryzyka, złoty traci

Dokąd zmierzasz, Brytanio?

Aż 432 przeciw i 202 za. Takim wynikiem zakończyło się głosowanie w Izbie Gmin nad umową brexitową wynegocjowaną przez premier Teresę May. Dokładnie 230 głosów różnicy to największa porażka gabinetu w historii brytyjskiego parlamentaryzmu. Rekordowa skala porażki, paradoksalnie, nie zdołała pogrążyć kursu funta. Jego wycena gwałtowanie spadła przed samym głosowaniem wczoraj o godz. 20.00, ale dziś wróciła do wczorajszych poziomów. Dlaczego tak się stało?

No Deal Brexit?

Taki wynik głosowania oddala scenariusz twardego Brexitu, tzw. No Deal Brexit, czyli wyjścia Wielkiej Brytanii bez porozumienia z Unią, w atmosferze chaosu. Tuż po głosowaniu premier zaproponowała wszystkim partiom w parlamencie wypracowanie wspólnego stanowiska wobec Unii. Ma to pomóc w uzyskaniu ustępstw ze strony Brukseli. Taki międzypartyjny konsensus może oznaczać łagodniejsze warunki opuszczenia Wspólnoty lub rozpisanie nowego referendum. Naszym zdaniem, najbardziej prawdopodobna opcja to odejście od daty 29-go marca jako terminu Brexitu i przejście do kolejnej rundy negocjacji. Kością niezgody pozostaje granica pomiędzy Republiką Irlandii a Irlandia Północną. Wątpliwe jest, że dumni Brytyjczycy zaproponują swoim obywatelom ponowne głosowanie. Nie wykluczone jest jednak ponowne głosowanie o Brexicie w brytyjskim parlamencie.

Spokoju wokół funta nie będzie

Wszystko powyższe skłoniło inwestorów do poskromienia swoich emocji i było czynnikiem stabilizującym. Nawet dzisiejsze głosowanie nad wotum nieufności wobec gabinetu premier May o 20.00 nie powinno tego zmienić. Nie oznacza to jednak spokoju wokół funta. Najbliższe miesiące z pewnością będą obfitowały w dużą zmienność, a negocjacje tak wewnątrz brytyjskie, jak i z Brukselą, będą ścieżką przez mękę. W tym kontekście, poranne dane o inflacji na Wyspach przeszły bez echa.

Chiny bronią się przed wojną handlową

Z istotnym informacji gospodarczych otrzymaliśmy komunikat Ludowego Banku Chin o rekordowym zastrzyku finansowym, jaki w ciągu jednego dnia wprowadził do systemu bankowego. W sumie 84 mld USD mają pomóc w zniwelowaniu skutków wojny handlowej ze Stanami Zjednoczonymi. Chińskiej gospodarce nie pomagają też ceny ropy naftowej, które nadal rosną. Chiny są największym importerem ropy na świecie, USA to znaczący jej eksporter. Kurs eurodolara po tej informacji nie uległ znaczącej zmianie.

Dzisiejsze kursy walut

W porównaniu do wyceny na koniec zeszłego tygodnia, złoty traci do dolara i funta, pozostając na podobnym poziomie w stosunku do euro i franka. Na godzinę 13.00 średni kurs euro wyniósł 4,2860 EUR/PLN, dolara amerykańskiego 3,7670 USD/PLN, za franka szwajcarskiego zapłacić należało 3,8030 złotego, a za funta brytyjskiego 4,8400 złotego.

[Głosów:1    Średnia:5/5]
O autorze /

Dział Wymiany Walut i Operacji Finansowych Kantoronline.pl jest zespołem ekspertów, którzy zdobywali swoje doświadczenie nie tylko na polskich, ale i na światowych rynkach.

2 komentarze

  • weronika

    27 stycznia 2019

    Kiedy w końcu ktoś poprowadzi gospodarką brytyjską, żeby wyszła jak najkorzystniej z Unii?

Dodaj komentarz