Powrót

FED nie zaskoczył, ale dolar i tak zyskuje

Środowa
decyzja Rezerwy Federalnej o podwyżce stóp procentowych o 25pp bazowych
spotkała się z oczekiwaniami rynków. Jednak komunikat o zakładanych kolejnych
trzech podwyżkach w nadchodzącym roku odczytany został jako „jastrzębi” i
spowodował silne umocnienie dolara. Wczoraj późnym popołudniem kurs EUR/USD
zszedł poniżej 1,04 (na czternastoletnie minima), ale dziś od rana obserwujemy
próbę stabilizacji kursu na wyższych poziomach z targetem w okolicach 1,05
EUR/USD. Dla złotego oznacza to zejście z wczorajszych maksimów na 4,2750
USD/PLN. Nie możemy jednak założyć, że komunikat po posiedzeniu FED osłabił
naszą walutą generalnie. Złoty umacnia się do pozostałych walut, a w przypadku euro
możliwe jest zejście w perspektywie kilkusesyjnej do okolic 4,40 EUR/PLN.

Wyprzedaż
polskiej waluty powstrzymała refleksja, że nasza gospodarka relatywnie słabo
związana jest z rynkiem amerykańskim i nastawiona jest na wymianę wewnątrz
Unii. Europejski Bank Centralny prowadzi zupełnie inną politykę monetarną niż
FED i o podwyżce stóp procentowych jeszcze przez długi czas nie będzie mowy na
Starym Kontynencie. Również decyzja  o
przedłużeniu programu luzowania ilościowego do końca roku 2017 stoi w sprzeczności
z polityką Amerykanów. Gołębia polityka prezesa EBC Mario Draghiego wspiera
notowania złotego, co niestety niweluje mocny dolar na wykresie EUR/USD,
dlatego na większe umocnienie złotego musimy 
jeszcze poczekać.

Dzisiejszy ubogi kalendarz makro wróży w miarę spokojną sesję, z próbą odreagowania
silnych spadków na eurodolarze od połowy tygodnia. Na rodzimym podwórku warto
zwrócić uwagę na publikację GUS o godzinie 14.00. Poznamy wtedy przyrost
zatrudnienia w listopadzie (konsensus 3,0% r/r) i wynagrodzenia (prognoza
wynosi 3,9%). Dane te rzucą światło na wczorajszy komunikat Ministerstwa
Finansów który oszacował, że dynamika wzrostu gospodarczego w ostatnim kwartale
bieżącego roku wyniesie 2,5% i będzie najniższa od trzech lat. Mimo wszystko powyższe
dane z pewnością nie zachwieją notowaniami złotego, podobnie jak amerykańska
publikacja pół godziny później o liczbie pozwoleń na budowę domów w listopadzie
(prognoza 1240 tys.) i liczbie tych już rozpoczętych (spodziewane 1230 tys.). Dzień
zakończy wystąpienie szefa FED z Richmond Jeffreya Lackera o godzinie 18.30,
podczas którego musiałby powiedzieć coś bardzo zaskakującego, chcąc mieć wpływ
na notowania, na co się jednak nie zanosi.

Na godzinę 11.00 notowania średnie za jedno euro wyniosły 4,4236 złotego, za
dolara amerykańskiego płacono 4,2273 złotego, frank szwajcarski kosztował
4,1131 złotych, a funt brytyjski 5,2532 złotych.

Robert Madejski

Senior Dealer Walutowy

kantoronline.pl

[Głosów:0    Średnia:0/5]
O autorze /

Dział Wymiany Walut i Operacji Finansowych Kantoronline.pl jest zespołem ekspertów, którzy zdobywali swoje doświadczenie nie tylko na polskich, ale i na światowych rynkach.

Dodaj komentarz