Juan, Renminbi, Kuai. Co trzeba wiedzieć o chińskiej walucie?

Wszystko o chińskiej walucie

Dlaczego chińska waluta ma tyle nazw i czy wszystkie znaczą to samo? Historia juana jest jedyna w swoim rodzaju, a polityka kursowa Chin, mówiąc łagodnie, kontrowersyjna. Dziś wyjaśniamy niejasności związane z chińska walutą, sprawdzamy o co tyle szumu.

W ciągu 30 lat zacofane i wyniszczone wojną Chiny stały się drugą największą potęgą gospodarczą na świecie. W tak krótkim czasie nikomu „nie udało się stworzyć kilkuset milionowej klasy średniej, ani milionów obywateli wyciągnąć z ubóstwa”1. Ani sprawić, by waluta komunistycznego kraju, w którym blokowany jest m.in. serwis BBC stała się międzynarodową walutą rezerwową.

Trudny początek waluty dla ludu

Pierwsza seria renminbi została wyemitowana w trakcie wojny domowej w 1948 roku. W tym czasie na terenie Chin obowiązywało aż 10 walut. Walczące ze sobą rządy komunistów, nacjonalistów i japońskich okupantów doprowadziły do wojny walutowej, gigantycznego deficytu budżetowego oraz monstrualnej hiperinflacji. Dla proklamowanej w 1949 roku Chińskiej Republiki Ludowej remedium na złamane gospodarczo państwo była transformacja socjalistyczna.

Temat wybuchowy jak beczka prochu

Polityka kursowa Chin jest krytykowana dziś przez USA, Unię Europejską, a nawet Japonię, mimo że ten ostatni kraj zazwyczaj jest uprzejmy w stosunku do chińskiej polityki. Rząd chiński jest oskarżany o sztuczne zaniżanie kursu juana, czego efektem jest wzrost chińskiego eksportu oraz stawanie się produktów pochodzących z innych krajów mniej konkurencyjnymi. Czy Chiny budują swoją przewagę w handlu zagranicznym szkodząc ekonomii światowej? Takie głosy pojawiają się, ale nieoficjalnie, bowiem polityka USA i UE w dalszym ciągu jest w tej kwestii ugodowa. Kraj, którego produkty są symbolem kiczu i tandety, ma ambicję stać się supermocarstwem. Trudno wątpić, że tak się nie stanie, skoro jeszcze niedawno nikt nie przypuszczał, że kraj ten nie tyle, że tak szybko, ale, że w ogóle wybije się na gospodarczy szczyt.

Korzyści z bezpośredniej wymiany juana

W grudniu ubiegłego roku, juan stał się wymienialny na 7 nowych walut, w tym złotego. Zwiększenie wymienialności chińskiej waluty to dobra wiadomość dla polskich importerów. Chiny są drugim najważniejszym partnerem handlowym Polski. Teraz ta sama transakcja handlowa z Chinami rozliczana w juanach może kosztować importerów mniej, niż w przypadku rozliczania w euro lub dolarach. Zmniejszanie kosztów transakcyjnych oraz inne udogodnienia systematycznie wprowadzane przez Ludowy Bank Chin przyczyniają się do tego, że Chiny zwiększają swoje wpływy, a rola juana w międzynarodowych transakcjach staje się bardziej dominująca.

Nazewnictwo po chińsku

Jedni chińską walutę nazywają renminbi, a inni juanami. Kto ma rację? Nazwy te choć nie są synonimami, używane są zamiennie. W rzeczywistości, renminbi to oficjalna nazwa chińskiej waluty, natomiast juan to nazwa jednostki tej waluty.

Jiao i mao

Tak naprawdę Chińczycy rzadko używają sformułowania „renminbi” lub „juan” mówiąc o swojej walucie. Zamiast tego, posługują się wyrażeniem „kuai”, co oznacza „kawałek”, a w przeszłości było używane do nazywania monet ze srebra. Podobnie rzecz się ma z nominałami juana. Oficjalnie juan dzieli się na 10 jiao i 100 fenów. A jednak większość Chińczyków zamiast jiao używa słowa mao. I każdy podejrzewa powiązanie pomiędzy mao, a Mao Zedong. Ale raczej jest to założenie błędne, ponieważ Chińczycy używali tego sformułowania na długo przed umieszczeniem wizerunku Mao na chińskich banknotach.

Podsumowując

Renminbi nie dobiegł jeszcze do siedemdziesiątki, a już stał się jedną z pięciu najważniejszych walut na świecie. Świat coraz mocniej zaczyna się z juanem liczyć i chyba chińskiej ekspansji nikt i nic już nie zdoła zatrzymać. Tymczasem korzyści z bezpośredniej wymiany juana na złotego mają także swoją drugą stronę, chodzi o intensyfikację współpracy na linii Chiny-Polska. Jeśli wymienialność juana na złotego zachęci chińskich inwestorów do inwestowania w nominowane w złotych papiery dłużne, to złoty się umocni. Tym bardziej, że Polska jest dość aktywna na chińskim rynku kapitałowym. Była pierwszym w Europie i trzecim na świecie państwem, które wyemitowało swoje obligacje w Chinach.

Ps. Zachęcamy do zapoznania się bliżej informacjami o pozostałych walutowych:

  • 8 faktów, których nie wiesz o polskiej walucie (i nie tylko)
  • 3 powody dla których dolar rządzi światem
  • Szaleństwo czy pożytek? Czyli jak euro zmienia Europę

[1] Zob. R. Pyffel, Biznes w Chinach. Jak uniknąć problemów?, Warszawa 2013.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *