Powrót

Konsolidacja na rynkach w oczekiwaniu na mocniejsze sygnały

Początek tygodnia to próba odreagowania silnego umocnienia złotówki w stosunku do głównych walut, szczególnie do dolara. Od wczoraj kursy stabilizują się, wycena naszej waluty wygląda następująco: 4,1064 PLN/EUR, 3,0342 PLN/USD oraz 3,3713 PLN/CHF.

Zbyt silny złoty to problem dla Marka Belki i Rady Polityki Pieniężnej, bo pośrednio prowadzi do obniżenia inflacji w Polsce i ryzyka wystąpienia deflacji. Kubłem zimnej wody dla złotówki byłoby oczywiście ciecie stóp procentowych, lecz w taki scenariusz nikt w najbliższym horyzoncie czasowym nie wierzy. Druga opcja, właśnie realizowana, to tzw. interwencja słowna. Wcześniejsze wypowiedzi Marka Belki i dzisiejsze prasowe Andrzeja Raczko z Rady Nadzorczej Narodowego Banku Polskiego potwierdzają tę tendencje. Pan Raczko bagatelizuje wpływ zeszłotygodniowej decyzji EBC na umocnienie złotego, mówi też o możliwości skupu interwencyjnego euro, gdyby kurs przekroczył psychologiczną granicę 4-ch złotych. Taka wycena oczywiście zaszkodziłaby polskiemu eksportowi i mocno zbiła inflację do niekorzystnego poziomu. A dbanie o inflację to przecież główny cel funkcjonowania RPP.

Ciekawie przedstawia się sytuacja po analizie technicznej. Przez najbliższe tygodnie dolar powinien oscylować w zakresie 3,00 zł – 3,07 zł i zejście poniżej 3 zł byłoby zaskoczeniem. Zakres dla euro to 4,00 zł – 4,0480 zł a dla franka szwajcarskiego nawet 3,30 zł - pod warunkiem przełamania oporu na 3,35 zł. Możemy mieć zatem do czynienia z sytuacją odwrotną do obserwowanej przez ostanie kilka dni – to kursy euro i franka, a nie dolara, mogą dość gwałtownie zanurkować. Nie nastąpi to zapewne już dziś bądź jutro, rynek konsoliduje się do zakresów wskazanych na początku komentarza.

Pustka w dzisiejszym kalendarium powoduje, że wycena złotego opierać się będzie na ruchach na parze EUR/USD a w mniejszym stopniu na wycenie polskiego długu. Inwestorzy właśnie zaczynają wyciągać wnioski z opublikowanych o godzinie 9:00 danych o inflacji CPI z Węgier – odczyt to – 0,2 m/m oraz – 0,1 r/r wobec oczekiwanych 0,0 %. Z pewnością zostanie to odczytane jako barometr dla całego regionu Europy Centralnej i zagrożenie deflacją, a to nie jest najlepsza wiadomość dla Polski.

Dealer walutowy KantorOnline.pl,
Robert Madejski

[Głosów:0    Średnia:0/5]
O autorze /

Dział Wymiany Walut i Operacji Finansowych Kantoronline.pl jest zespołem ekspertów, którzy zdobywali swoje doświadczenie nie tylko na polskich, ale i na światowych rynkach.

Dodaj komentarz