Powrót

Nerwowo na koniec tygodnia.

Nerwowo na koniec tygodnia. Złoty w odwrocie. W przeciągu ostatnich dwóch dni nasza
waluta straciła do walut bazowych ponad 6 groszy. W czwartek po godz. 17 euro
kosztowało 4,09 zł, dolar 3,68 zł, a frank szwajcarski 3,93 zł. W średniej
perspektywie prawdopodobne jest powrót trendu wzrostowego.

Przyczyną obserwowanej w trakcie ostatnich sesji słabości
złotego  upatrywać należy zarówno w kraju
jak i poza granicami Polski. Na sytuację na 
rynkach globalnych znów ciążyć zaczęła sprawa Grecji. Ciągle bowiem nie
ma porozumienia w sprawie dalszego kredytowania, bez czego Grecja nie będzie w
stanie spłacić swoich zobowiązań wobec Międzynarodowego Funduszu Walutowego, a
6 czerwca zbliża się nieubłaganie. To sprawia wzrost awersji do ryzyka na
rynkach w wyniku czego traci właśnie m.in. nasza waluta. Dodatkowo, w tym
kontekście inwestorzy przed weekendem mogą chcieć w większym stopniu niż
zazwyczaj wycofywać się z otwartych na złotym pozycji, co także może przyczynić
się do jego deprecjacji. Po weekendzie sytuacja jednak powinna się uspokoić z
tendencją do wzmocnienia złotego.

Do przeceny rodzimej waluty przyczyniły się z pewnością
słabsze dane z krajowej gospodarki, gdzie rozczarowały odczyty danych o
produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej. Zgodnie z opublikowanymi w
środę danymi GUS produkcja przemysłowa w kwietniu rdr. wzrosła o 2,3 proc.
wobec konsensusu wzrostu o 5,5 proc. i wobec wzrostu o 8,8 proc. w marcu.
Sprzedaż detaliczna natomiast liczona rok do roku spadła o 1,5 proc. wobec
konsensusu wzrostu o 1,0 proc. i wzroście w marcu o 3,0 proc.

Złotemu nie sprzyjają również zbliżająca się II tura wyborów
prezydenckich, co powoduje pewien niepokój inwestorów na rynku i wzrost ruchów
spekulacyjnych.

Piątkowa sesja od rana przebiega pod znakiem wzmożonej
zmienności na parach złotowych.

Nasza waluta dość wyraźnie odrabia wcześniejsze straty wobec
dolara czego przyczyną jest na powrót rosnący kurs EUR/USD. To efekt m.in.
porannego odczytu  indeksu IFO z Niemiec,
który osiągnął poziom lekko powyżej zakładanego konsensusu.

Ponadto należy jeszcze dziś zwrócić uwagę na wystąpienie
prezesa FED, który odbędzie się o 19:00 naszego czasu. Jego tematem będą
perspektywy gospodarcze USA, jednak z uwagi czas późny czas wystąpienia, na
pełną reakcję złotego będziemy zmuszenia zaczekać do poniedziałku.

Brak jest natomiast w trakcie dzisiejszej sesji  bardziej znaczących publikacji
makroekonomicznych z kraju. Tym niemniej to właśnie sprawy krajowe, a ściśle
mówiąc nerwowość związana z wynikiem wyborów prezydenckich, będzie w znacznym
stopniu kreować wycenę złotego w mijającym tygodniu.

 Damian
Papała

Główny Dealer Walutowy Kantoronline.pl  

[Głosów:0    Średnia:0/5]
O autorze /

Dział Wymiany Walut i Operacji Finansowych Kantoronline.pl jest zespołem ekspertów, którzy zdobywali swoje doświadczenie nie tylko na polskich, ale i na światowych rynkach.

Dodaj komentarz