Powrót

Nie najlepsze perspektywy dla złotego

Nie najlepsze perspektywy dla złotego. Presja na złotego
utrzymuje się nadal. Na otwarciu piątkowej sesji za euro trzeba zapłacić ponad
4,40 zł, za dolara3,87 zł, za szwajcarskiego franka 4,02 zł a za brytyjskiego
funta 5,65 zł.

Słabości naszej waluty należy upatrywać między innymi w
zbilżającą się rewizją ratingu agencji Moody’s dla Polski, gdzie konsensus
zakłada obniżenie dla nas perspektyw a nawet ryzyko obniżenia samego poziomu
wiarygodności. Złotemu ciążą również spekulacje w kwestii ewentualnego
przewalutowania kredytów frankowych a także zły odbiór na świecie
przeciągającego się kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Dodatkowo
zbliżający się długi weekend zachęca w tej sytuacji inwestorów do ograniczenia
ekspozycji na ryzyko i zamykania swoich pozycji na złotym.

Tak, więc prawdopodobnie ostatnia w tym miesiącu sesja na
naszym rynku powieli scenariusz z dni poprzednich gdzie nasza waluta pozostawać
będzie pod wyraźną presją podażową. Możemy również spodziewać się większej
zmienności. Kurs EUR/PLN prawdopodobnie poruszać się będzie w przedziale 4,38 –
4,41, USD/PLN 3,86 -3,89 a CHF/PLN 4,01- 4,02. Po weekendzie możemy jednak
oczekiwać dalszych wzrostów kursów głównych walut względem złotego.

Czwartkowa sesja na szerokim rynku należała do japońskiego
jena, który za sprawą zaskakującej rynku decyzji Banku Japonii o zamrożeniu
dalszego luzowania ilościowego na poziomie 80 bln jenów rocznie, zanotował
kilku procentowe umocnienie w stosunku do amerykańskiego dolara. W trakcie
piątkowej sesji ruch ten jest kontynuowany. Jeśli chodzi natomiast o dolara, to
po środowym dość ostrożnym komunikacie po posiedzeniu FED oraz rozczarowującym
odczycie dynamiki PKB w I kwartale, okazał się on wczoraj najsłabszą walutą z
grona G10.   

W dniu dzisiejszym czeka nas jeszcze szereg istotnych danych
makroekonomicznych, zarówno z kraju, jaki i ze świata. Z ważniejszych,
poznaliśmy już dynamikę PKB za I kw. w Eurolandzie, która okazała się
delikatnie lepsza o zakładanego konsensusu – 0,6 proc. m/m oraz 1,6 proc. r/r (
konsensus odpowiednio: 0,4 proc. oraz 1,4 proc.) O godz. 14 GUS opublikuje
wstępny odczyt wskaźnika CPI za kwiecień, gdzie rynek oczekuje odczytu na
poziomie -1,0 proc., który potwierdzać będzie utrzymanie presji deflacyjnej.
Nadto NBP przedstawi oczekiwania inflacyjne konsumentów w kwietniu a Ministerstwo
Finansów poda plan podaży majowego długu. Ze świata natomiast o godz. 14.30
opublikowane zostaną marcowe wydatki oraz dochody Amerykanów, a o godz. 15.45
poznamy PMI Chicago. Dane te jednak nie powinny znacząco zmienić obecnego
trendu na rynku walutowym.

Damian Papała

Główny dealer walutowy KantorOnline.pl    

[Głosów:0    Średnia:0/5]
O autorze /

Dział Wymiany Walut i Operacji Finansowych Kantoronline.pl jest zespołem ekspertów, którzy zdobywali swoje doświadczenie nie tylko na polskich, ale i na światowych rynkach.

Dodaj komentarz