Powrót

Osłabienie złotego na koniec tygodnia

Obserwowane od początku tygodnia umacnianie się naszej waluty, zostało w czwartek dość gwałtownie przerwane. Złoty, wespół z innymi walutami z regionu wyraźnie stracił na wartości względem głównych walut. Na koniec czwartkowej sesji euro kosztowało ponad 4,1440 zł dolar 3,0450 zł, a frank szwajcarski 3,4130 zł. Odpływ kapitału z rynków wschodzących spowodowany jest pogorszeniem nastrojów na szerokim rynku w związku z problemami jednego z portugalskich banków - Bank Esprito Santo i obawami w związku z tym o kondycję całego sektora finansowego w tym kraju. Ryzyko, co prawda wydaje się małe, tym bardziej, że EBC ma wystarczające instrumenty oraz wolę ich użycia w celu niedopuszczenia do eskalacji problemu. Ożyły jednak obawy o kondycję sektora bankowego w Strefie Euro, inwestorzy mają, bowiem ciągle w pamięci dopiero, co ugaszony „pożar” w eurolandzie, który zaczął się równie „niewinnie” w Grecji. Rynki więc teraz bardzo ostrożnie obserwują rozwój wypadków i podejmowane działania zaradcze. Skutkuje to wzrostem awersji do podejmowania ryzykownych działań, a to z kolei oznacza ryzyko głębszej deprecjacji walut rynków wschodzących.

Niemal niezauważalnie na rynku, w świetle tych wydarzeń, pozostały wczorajsze odczyty z amerykańskiego rynku pracy, gdzie po raz kolejny odnotowano spadek bezrobocia – 304 tys. wniosków o zasiłek, przy prognozie rzędu 315 tys.

W piątek do rana obserwujemy lekką stabilizację na naszym rynku po wczorajszej korekcie. Złoty w trakcie dzisiejszej sesji może odrobić część wczorajszych strat, wracając do poziomów 4,13-4,14 za euro i poniżej 3,04 za amerykańskiego dolara. Silniejszy ruch wzrostowy będzie jeszcze blokowany ciągle odczuwalną na rynkach niepewnością w sprawie portugalskich banków, choć w większości została ona niewątpliwie zdyskontowana we wczorajszych cenach. Nie należy również zapominać, że cześć inwestorów będzie starała się przed weekendem pozamykać swoje pozycje, co również będzie hamulcem do większych wzrostów naszej waluty.

Dzisiejsze kalendarium makroekonomiczne zarówno ze świata jak i krajowe nie będzie miało większego znaczenia na sytuację na rynku, brak jest bowiem znaczących odczytów mogących przykuć uwagę. Inwestorzy zignorują zapewne również dzisiejsze głosowanie nad wotum nieufności dla rządu w naszym parlamencie, nie będzie tu z pewnością żadnego zaskoczenia.

W przyszłym tygodniu, gdy emocje opadną, apetyt na ryzyko powinien powrócić. W tej sytuacji złoty na powrót powinien zyskiwać w stosunku do głównych walut. Prawdopodobnym, więc jest, że w ciągu kilku najbliższych dni kurs EUR/PLN spadnie poniżej 4,13 a USD/PLN w okolice 3,03.

Dealer walutowy KantorOnline.pl,
Damian Papała

[Głosów:0    Średnia:0/5]
O autorze /

Dział Wymiany Walut i Operacji Finansowych Kantoronline.pl jest zespołem ekspertów, którzy zdobywali swoje doświadczenie nie tylko na polskich, ale i na światowych rynkach.

Dodaj komentarz