Powrót

Poprawa sentymentu na rynkach dzięki danym z Chin

Dziś w nocy poznaliśmy chińskie
dane o inflacji za wrzesień, które pozytywnie zaskoczyły inwestorów. Inflacja
CPI (ceny konsumpcyjne) w Państwie Środka wyniosła 1,9% r/r (konsensus 1,6%) a
mierzona jako PPI wzrosła o 0,1% r/r (zakładano spadek o 0,3%). Mało kto
spodziewał się tak dobrych danych, szczególnie po wczorajszych fatalnych danych
o eksporcie. Wczoraj analitycy spodziewali się wzrostu chińskiego eksportu za
wrzesień o 2,5% r/r, podczas gdy dane statystyczne wykazały spadek aż o 5,6%
r/r. Wyższa inflacja PPI – nienotowana od 2012 roku – oddala scenariusz
światowej deflacji i pozwala inwestorom ponownie spojrzeć z zainteresowaniem na
kraje emerging markets. Światowe indeksy rozpoczynają nowy dzień notowań na
plusie.

Po wczorajszych spadkach, złoty
dziś rano zyskuje do głównych walut. Nie są to jednak znaczące ruchy, związane
jest to z oczekiwaniami analityków dotyczących polityki liczących się banków
centralnych. Duża niewiadoma to dalsze kroki Europejskiego Banku Centralnego
oraz Banku Japonii, które wysyłają sygnały o ograniczeniu luzowania
ilościowego. Niemniej ważne są dzisiejsze dane zza oceanu, które będą
analizowane pod kątem ewentualnej podwyżki stóp przez FED w grudniu. O godzinie
14.00 poznamy dane o inflacji PPI za wrzesień (konsensus 0,6% r/r) i sprzedaży
detalicznej (prognoza 0,6% m/m). O 16.00 opublikowany zostanie wstępny Indeks
Uniwersytetu Michigan za październik, który szacuje się na 92 pkt. wobec 91,2
pkt. w zeszłym miesiącu. Do danych z pewnością odniesie się prezes Rezerwy
Federalnej Janet Yellen na konferencji prasowej o godzinie 19.30.

Na złotego w mniejszym stopniu
mogą mieć wpływ rodzime dane makro z godziny 14.00. NBP opublikuje wysokość
salda rachunku bieżącego za sierpień (prognoza -318,7 mln EUR) oraz dane o
podaży pieniądza M3 za wrzesień (konsensus 9,5% r/r). Niekorzystne dane powinny
być zbilansowane spodziewanymi lepszymi odczytami z USA, dlatego notowania
złotego w stosunku do wspólnej waluty powinny zamknąć tydzień w okolicach 4.30
EUR/PLN, a w najbliższych dniach oscylować w przedziale 4,2750 – 4,31. Paliwo
dla dolara również wydaje się wyczerpywać i w najbliższych dniach tygodniowe
maksima na 3,92 USD/PLN pozostają dla tej pary oporem.

W trudniejszej sytuacji pozostają
notowania funta brytyjskiego, które od decyzji o Brexicie są niezwykle trudne
do prognozowania. Nocna wypowiedź szefa Rady Europy Donalda Tuska skierowana do
decydentów z Wysp osłabiła funta. Tusk powiedział, że widzi jedynie dwie
możliwości dla rządu brytyjskiego, albo „twardy” Brexit, albo pozostanie w
strukturach Unii. Na parze ze złotym osłabienie funta pozostało niezauważalne i
na godzinę 11.00 kurs średni wyniósł 4,7586 a tygodniowe wahania wyniosły 7
groszy.

Oto jak wyglądała wycena
pozostałych głównych par walutowych z godziny 11.00: EUR/PLN 4,2948; USD/PLN
3,8961 oraz CHF/PLN 3,9452.

Robert Madejski, 
Dealer Walutowy w kantoronline.pl 

[Głosów:0    Średnia:0/5]
O autorze /

Dział Wymiany Walut i Operacji Finansowych Kantoronline.pl jest zespołem ekspertów, którzy zdobywali swoje doświadczenie nie tylko na polskich, ale i na światowych rynkach.

Dodaj komentarz