Powrót

Pozytywnie na rynku dla złotego.

Powoli
stabilizuje się sytuacja na rynkach finansowych po zażegnaniu Grexitu, co widać
również na złotym, który stopniowo odrabia straty, umacniając się do głównych
walut. W czwartek po godz. 17 euro kosztowało już tylko 4,11 zł, dolar
amerykański 3,76 a frank szwajcarski 3,94 zł.

Impulsem
do poprawy nastrojów wśród inwestorów w trakcie wczorajszej sesji było
przegłosowanie przez grecki parlament pakietu niezbędnych reform, co było
warunkiem uruchomienia pakietu pomocowego. To oddala na razie widmo bankructwa
Grecji, a przede wszystkim opuszczenia 
przez nią strefy euro, czego rynki bały się najbardziej.  Jeszcze wczoraj, na fali decyzji greckiego
parlamentu, Europejski Bank Centralny podjął decyzje  o podniesieniu limitu wsparcia płynnościowego
dla greckich banków. Co prawda czekamy jeszcze na ratyfikację zawartego
porozumienia przez parlamenty Strefy Euro, w tym Bundestagu (który ma to zrobić
dziś), jednak wynik wydaje się być przesadzony. 
Po okresie ucieczki kapitału w stronę bezpiecznych przystani, obecnie na
fali odreagowania rośnie apetyt na ryzyko, czego beneficjentem jest również
złoty. Nasza waluta umacnia się głownie w relacji do euro (złoty jest najwyżej
wyceniany wobec wspólnej waluty od połowy maja) oraz franka. Najmniej natomiast
odrabia do dolara co jest wynikiem spadku kursu głównej pary:  EUR/USD. Tym niemniej w czwartek po złoty
lekko zyskał również do amerykańskiej waluty po nieco słabszych od oczekiwań
odczytów makroekonomicznych zza oceanu. Ostatecznie jednak dla sytuacji na
parze USD/PLN będzie dzisiejszy odczyt czerwcowej inflacji z USA. Wzrost
dynamiki cen będzie sygnałem do ponownego umocnienia dolara, którego cena może
na powrót wrócić do poziomu 3,80 zł.

Póki
jednak co, piątkowy handel przynosi kontynuację umacniania się złotego.
Obecnie  polska waluta wyceniana jest
następująco: 4,0970zł za euro, 3,7630zł za dolara, 3,9340 zł wobec
szwajcarskiego franka. Do końca sesji  jednak jeszcze daleko a czynników mogących
zmienić sytuacje jest dziś dużo. Grecję która zeszła  na plan dalszy jeśli chodzi o zainteresowanie
rynków, zastąpią dziś krajowe oraz zagraniczne odczyty makroekonomiczne. Z
krajowego rynku, o godz. 14.00 poznamy podaną przez GUS serię danych z polskiej
gospodarki: czerwcowe raporty o sprzedaży detalicznej (prognoza: wzrost do 3,2
proc. z 1,8 proc. r/r), produkcji przemysłowej (prognoza: wzrost do 6,6 proc. z
2,8 proc. r/r) oraz cenach producentów (prognoza: wzrost do -1,9 proc. z -2,2
proc. r/r).  Jeśli prognozy te potwierdzą
się, może to wesprzeć złotego, co przełoży się na dalsze jego umocnienie w
końcówce sesji.

Ze
świata natomiast, najistotniejsze będzie wspomniany już odczyt czerwcowej
inflacji w USA, (godz.14.30) oraz opublikowany o godz. 16.00 wstępny odczyt
indeksu Uniwersytetu Michigan. Te dane z kolei mogą przełożyć się na umocnienie
dolara do euro a także naszej rodzimej waluty na początku następnego tygodnia.

Damian Papała
Główny dealer walutowy kantoronline.pl

[Głosów:0    Średnia:0/5]
O autorze /

Dział Wymiany Walut i Operacji Finansowych Kantoronline.pl jest zespołem ekspertów, którzy zdobywali swoje doświadczenie nie tylko na polskich, ale i na światowych rynkach.

Dodaj komentarz