Powrót

Rosyjskiej ruletki ciąg dalszy

Wejdą czy nie wejdą – to pytanie zadawaliśmy sobie w 1981 roku myśląc o wojskach sowieckich. Teraz takie pytanie zadaje sobie świat myśląc o Rosji w kontekście Ukrainy, a wszystko odbija się na rynkach finansowych. Mijający tydzień mija pod znakiem niepewności o rozwój sytuacji na wschodzie, a słaby odczyt niemieckiego Indeksu instytutu ZEW (8,6 pkt. wobec oczekiwanych 18,2 pkt.) tylko te nastroje pogłębia. Na całej sytuacji traci eurodolar i waluty emerging markets, choć było widać próby odreagowania. Wczoraj okazją ku temu były słabe dane zza oceanu o sprzedaży detalicznej (0,0% m/m wobec konsensusu 0,3%), dzięki czemu złoty umocnił się o 1,5 grosze wobec dolara.

Osobną kwestią, mająca niebagatelny wpływ na wycenę rodzimej waluty, jest decyzja Rady Polityki Pieniężnej dotycząca ewentualnej obniżki stóp procentowych. O ile wczoraj dostaliśmy pretekst do ruchu na obniżenie stóp – ceny w Polsce liczone rok do roku spadły o 0,2% - o tyle dzisiejszy odczyt PKB na poziomie + 3,2% rok do roku dokładnie pokrył się z oczekiwaniami i oddalił możliwość zmian stóp procentowych. Dobry odczyt PKB i brak szczególnie niepokojących wieści ze wschodu w związku z rosyjskim konwojem humanitarnym i wystąpieniem prezydenta Putina na Krymie, pozwala na chwilowe odreagowanie na złotym, który od rana zyskał już 1,10 grosza w stosunku do euro i 0,80 grosza w stosunku do dolara amerykańskiego (dane na godz. 11.00). Obecnie euro kosztuje 4,1870 PLN, dolar 3,1277 a frank szwajcarski 3,4466.

O godzinie 11.00 poznaliśmy dane o inflacji w Strefie Euro: - 0,7% m/m wobec konsensusu -0,8% m/m oraz dane o PKB w Strefie: 0,0% k/k wobec konsensusu 0,1%. Dane o PKB nie zachwycają, z pewnością nie pomogą kursowi EUR/USD. O 14.30 dowiemy się, ilu Amerykanów złożyło wnioski o zasiłek dla bezrobotnych, po raz pierwszych od niepamiętnych czasów jest szansa na zejście z liczbą wniosków poniżej 300.000 (konsensus 295.000). Mniej istotne będą dane o cenach importu i eksportu.

Najbliższy tydzień może przynieść próby dalszego odreagowania ostatnich silnych spadków na złotym, opory znajdują się na 4,1700 PLN w przypadku euro i 3,1033 w przypadku dolara amerykańskiego. W perspektywie kilku tygodni mówi się jednak o dalszych spadkach na EUR/USD a wsparcie znajduję się na poziomie 1,3220. Wszystko oczywiście uzależnione jest od rozwoju wydarzeń na Ukrainie a także od gospodarczych konsekwencji rosyjskiego embarga dla Europy.

Dealer walutowy KantorOnline.pl,
Robert Madejski

[Głosów:0    Średnia:0/5]
O autorze /

Dział Wymiany Walut i Operacji Finansowych Kantoronline.pl jest zespołem ekspertów, którzy zdobywali swoje doświadczenie nie tylko na polskich, ale i na światowych rynkach.

Dodaj komentarz