Powrót

Udane zakończenie tygodnia dla złotego

Złoty odrabia straty z pierwszej części tygodnia, kiedy to euro kosztowało najwięcej
od przeszło sześciu miesięcy – ponad 4,31 zł w poniedziałek. Dziś, na otwarciu za
euro trzeba obecnie zapłacić już tylko niespełna 4,26 zł, za dolara ponad 3,60
zł, za funta 4,78 zł, a za szwajcarskiego franka 3,70 zł. Jest duża szansa
utrzymania tego trendu i zakończenia dzisiejszej sesji na jeszcze niższych
poziomach w przypadku podstawowych par złotowych.

Z poprawą nastrojów względem naszej waluty stoją niewątpliwie bardzo dobre dane z
naszej gospodarki. Szczególnie pozytywnie zaskoczył odczyt inflacji. Według Głównego Urzędu Statystycznego we
wrześniu ceny konsumentów wzrosły o 2,2 proc. r/r., co było o 0,2 pkt proc. powyżej rynkowego
konsensusu. Dodatkowo miesięczna presja inflacyjna okazała się najsilniejsza od
stycznia.

Jakby tego było mało agencja ratingowa Standard&Poor's
poinformowała wczoraj o podwyższeniu szacunków dynamiki PKB Polski na 2017 r. do
4,2 proc. z 3,6 proc., a na 2018 r. do 3,8 proc. z 3,1 proc. Obniżyła
również szacunki deficytu sektora finansów publicznych do PKB na lata 2017-18
do 2,6 proc. i 2,8 proc. z 3,0 proc. dla obu okresów, według szacunków z lipca,
a także prognozy dla długu netto sektora finansów publicznych w relacji do PKB
do 50,6 proc. w 2017 i 2018 r. z odpowiednio: 51,2 proc. i 51,7 proc. Dla
przypomnienia, ta sama agencja już w lipcu potwierdziła długoterminowy i
krótkoterminowy rating Polski w walucie zagranicznej na poziomie
"BBB+/A-2" z perspektywą stabilną.

Poza czynnikami lokalnymi, złotemu
sprzyja również obecna sytuacja na eurodolarze, gdzie wspólna waluta
sukcesywnie wzmacnia się do dolara. Amerykańskiej walucie ciążą prowadzone
prace nad reformą podatkową oraz niezadowalająca niektórych członków FED
inflacja.

Z kolei euro wsparły wczoraj przecieki z Europejskiego Banku Centralnego o
planowanym ograniczeniu skupu aktywów od początku przyszłego roku do 30 mld EUR
miesięcznie ( obecnie skup jest prowadzony na poziomie 60 mld EUR miesięcznie).

Jeśli chodzi o dzisiejsze kalendarium makroekonomiczne, uwaga rynków będzie
skupiać się na wrześniowych odczytach z za Oceanu, dotyczących dynamiki
inflacji oraz sprzedaży detalicznej (godz. 14:30 naszego czasu). W przypadku
pozytywnego zaskoczenia, możemy mieć do czynienia z odbiciem na dolarze. Dane te są bowiem istotne w kontekście
przyszłych decyzji FED dotyczących stóp procentowych.

Ponadto o godz. 16:00 opublikowany
zostanie odczyt indeksu Uniwersytetu
Michigan obrazującego potencjał nabywczy amerykańskich konsumentów.
Konsensus zakłada w tym wypadku odczyt na poziomie 95,8 pkt. Z krajowego
podwórka – o godz. 14: 00 opublikowane zostaną dane dotyczące między innymi
inflacji i bazowej (z wyłączeniem cen żywności i energii) za wrzesień
(konsensus zakłada: 0,2 proc. m/m i 1,8 proc. r/r).

Damian Papała

Główny Dealer Walutowy kantoronline.pl

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Dodaj komentarz