Jak ustalane są kursy walut?

Poznaj czynniki wpływające na kursy walut

Współczesne czasy można określić mianem dużych zmian na rynku walutowym. Kursy foreksowe są płynne i potrafią się zmieniać nawet kilkukrotnie w ciągu sekundy! Dlatego nasz kantor internetowy aktualizuje kurs kupna i sprzedaży waluty co 10 sekund. Na gwałtowne wahania się kursów walut może wpływać wiele czynników. Jednak zamiast koncentrować się na ich wielości, lepiej poznać te zasadnicze. Dowiedz się, które z nich mają największy wpływ na kształtowanie się kursów walut.

Śledzenie z wypiekami na twarzy wykresów walutowych to zajęcie szczególnie emocjonujące dla przedsiębiorców, inwestorów oraz osób zadłużonych we frankach. Z nieco mniejszymi emocjami na poranne ceny walut zwracają uwagę osoby wybierające się w zagraniczną podróż. Specjalnie dla Was, nasi dealerzy walutowi przygotowali listę czynników, które determinują wahania się kursów na rynku walutowym. Gwarantuję, że będzie ekscytująco! Razem obalimy szereg mitów krążących wokół tego tematu. Od razu zaczniemy od konkretów, bowiem nasz wpis i bez tego jest nieprzyzwoicie długi.

#Spekulacje

Spekulować, spekulant, spekulacje, spekulanctwo. To słowa-klucze, które jednoznacznie kojarzymy z rynkiem walutowym. I to właśnie one pozwalają nam zrozumieć funkcjonowanie tego rynku. Czym są spekulacje? To wykupywanie lub odsprzedaż z zyskiem walut. Z naszych obserwacji wynika, że ponad 95% wszystkich transakcji zawieranych na rynku forex, to transakcje spekulacyjne. Oznacza to, że jedynie kilka procent ofert kupna/sprzedaży jest powiązana z realnymi transakcjami handlowymi! W związku z tym, już na samym początku naszych rozważań możemy wykluczyć wiele błędnych teorii o foreksie. Jeden z mitów, który od lat krąży w sieci dotyczy euro i funta: waluty te rzekomo tanieją przed świętami Bożego Narodzenia, ponieważ w tym czasie imigranci zarobkowi masowo sprzedają zarobione dewizy. Inna niezgodna z prawdą teoria „domorosłych” analityków jest taka, że nie warto kupować franka tuż po pierwszym i dziesiątym dniem każdego miesiąca, gdyż „frankowicze” otrzymują wtedy wypłaty i regulują swoje zobowiązania kredytowe. Obie teorie niewiele mają wspólnego z prawdą, bowiem tak, jak wspomnieliśmy na początku, miażdżąca większość dużych uczestników rynku walutowego ma nastawienie spekulacyjne i to ich ruchy, a nie ruchy frankowiczów lub imigrantów zarobkowych decydują o wahaniach kursów walut. A do tego dochodzi polityka banków centralnych oraz inne wydarzenia makroekonomiczne i polityczne, o czym dalej. W związku z powyższym wpływ imigrantów i „frankowiczów” jest w praktyce żaden.

#Duży może więcej

Podobnie jak na rynku akcji, na rynku forex panuje zasada „duży może więcej”. Największymi możliwościami dysponują banki inwestycyjne, będące często jednocześnie bankami korespondencyjnymi (pośrednikami w realizacji przelewów zagranicznych). Banki te posiadają cały sztab analityków walutowych, których zadaniem jest śledzenie doniesień makroekonomicznych i wyciąganie odpowiednich wniosków. Stąd już krótka droga do podjęcia decyzji o zakupie lub sprzedaży danej pary walutowej. Inwestorzy indywidualni, bądź osoby mające potrzebę zakupu lub sprzedaży danej waluty, mogą jedynie obserwować ruchy dużych graczy na wykresach poszczególnych par walutowych. I, najlepiej, płynąć z prądem.

#Złoty zależny od eurodolara

Najważniejszą parą jest EUR/USD czyli „eurodolar”. Para ta reprezentuje dwa największe organizmy ekonomiczne na świecie, czyli Stany Zjednoczone Ameryki i Unię Europejską. Złoty kwotowany jest w parach lokalnych i jest silnie skorelowany z notowaniami „eurodolara”. Praktycznie każde osłabienie euro do dolara przekłada się na droższy dolar w parze USD/PLN, podobnie jest w przypadku umocnienia wspólnej waluty. Tendencje te mogą zostać zachwiane przez dane makroekonomiczne z kraju, zazwyczaj jednak ważniejsze są dane płynące z tzw. szerokiego rynku. Codziennie publikowane jest kalendarium wydarzeń makroekonomicznych i z nich analitycy czerpią informacje na temat sytuacji rynku walutowego.

#Złoty vs polska gospodarka

Mówi się powszechnie, że „jaka waluta, taka gospodarka”. Czy w kontekście złotego takie stwierdzenie również jest prawdziwe? Nie do końca. Tak jak wspomnieliśmy nieco wcześniej, w przypadku polskiej waluty czynniki wewnętrzne, a więc zależne od naszej gospodarki, mają na kurs złotego mniejszy wpływ, a ściślej mówiąc jest to ok. 30%. W przeważającej części, kurs złotego kształtowany jest przez czynniki zewnętrzne, a więc to, czy Polska notuje wzrost gospodarczy, czy spadek ma mniejsze znaczenie. Wiedząc o tym, że złoty jest pod silną presją czynników globalnych, przyjrzyjmy się teraz poszczególnym z nich.

#Polityka na świecie

Na kurs złotego wpływ mają różne globalne czynniki polityczne, mające istotne znaczenie dla stabilności gospodarczej poszczególnych krajów, trendów światowych czy cen surowców na świecie. Mogą to być np. konflikty zbrojne lub wybory parlamentarne (jeśli w ich wyniku może wygrać lub wygra partia mająca w ocenie analityków negatywny wpływ na stabilność wzrostu gospodarczego danego kraju), a także ataki terrorystyczne lub katastrofy. Generalnie można przyjąć, że kurs złotego będzie się wahał za każdym razem, kiedy istotne wydarzenie polityczne dotyczyć będzie Wielkiej Brytanii, państw ze Strefy Euro, Chin, Stanów Zjednoczonych, Rosji, Japonii, Australii bądź, ostatnio, Ukrainy i krajów Bliskiego Wschodu. W niepewnych czasach „bezpieczną przystanią” dla inwestorów jest frank szwajcarski i dolar amerykański, co przekłada się na drożejące waluty w Polsce.

#Psychologiczne uwarunkowania

Obok czynników politycznych, nie można pominąć psychologicznych impulsów, które nie raz w sposób decydujący oddziałują na rynek walutowy. Mamy tu na myśli przede wszystkim reakcje inwestorów na komunikaty i prognozy wydawane przez banki centralne lub instytucje analityczne. Komunikaty te, nawet jeśli nie są prawdziwe, mogą powodować znaczne fluktuacje kursów walut. I chociaż ze statystyk wynika, że jedynie 60% profesjonalnych analiz na rynku walutowym sprawdza się, inwestorzy często powielają masowe reakcje innych. Trzeba pamiętać, że największą wagę przywiązują do stabilności i to ona jest dla nich siłą napędową, skłaniającą do większego inwestowania.

#Złoty vs polityka NBP

Teraz dopiero przyszedł czas na omówienie czynników wewnętrznych, zależnych od polityki naszego kraju, które mają wpływ na wahania się kursu złotego. Ich odziaływanie jest co prawda mniejsze, jednak, w razie np. ataku spekulacyjnego, czynniki te mogą odegrać decydującą rolę i niejako „podtrzymać” wartość naszej waluty. W szczególności chodzi tu o czynniki makroekonomiczne, kształtowane przez bank centralny. W Polsce jego funkcję pełni Narodowy Bank Polski, który realizując politykę pieniężną zobowiązał się do utrzymywania płynnego kursu złotego (kurs naszej waluty jest zależny od działania sił rynkowych: popytu i podaży, a nie od interwencji banku). Przyjrzyjmy się teraz po kolei poszczególnym czynnikom makroekonomicznym, ustalanych przez NBP, żeby dowiedzieć się, w jaki sposób ich wskaźniki powodują spadek lub wzrost złotego.

Stopy procentowe

Stopy procentowe to inaczej cena jaką trzeba zapłacić za pożyczenie pieniędzy. Ich wysokość ma szczególny wpływ na poziom kursu waluty. Jeśli stopy procentowe są niskie, kurs waluty również spada, a jednocześnie gospodarka kraju zostaje pobudzona. Tani kapitał zachęca do brania kredytów, co powoduje niemal natychmiastowy wzrost konsumpcji i inwestycji. Jeśli jednak bank centralny ustali stopy procentowe na wysokim poziomie, społeczeństwo zaczyna oszczędzać, poziom branych kredytów spada, z racji tego, że kredyty i pożyczki są zbyt drogie. Jednocześnie gospodarka kraju nie przestaje się rozwijać, ponieważ wzrastają koszty kredytów inwestycyjnych i inwestorzy zaczynają się wycofywać. Jednak, dzięki podniesieniu stóp procentowych, waluta danego kraju zyskuje na wartości w stosunku do innych walut. Jest to dobra wiadomość dla wyjeżdżających za granicę, ponieważ obce waluty oraz zagraniczne produkty stają się tańsze, w efekcie czego mogą sporo zaoszczędzić. Wzrost kursu waluty nie jest jednak dobrą informacją dla eksporterów, ponieważ oni swoje ceny ustalają na przykład w euro i w związku z wyższym kursem złotego, po przewalutowaniu zarabiają mniej.

Inflacja

Inflacja, czyli tempo w jakim wzrastają ceny towarów i usług na danym rynku, również wpływa na kurs waluty. Kiedy inflacja w Polsce zaczyna przyspieszać, spada nie tylko wartość naszej waluty, ale także wynagrodzenia jakie otrzymują pracownicy firm (ceny na rynku zawsze wzrastają szybciej, niż pensje). Przy takiej koniunkturze zwiększa się podaż na walutę krajową, a kursy innych walut gwałtownie szybują w górę.

PKB

PKB jest sumą wszystkich towarów i usług wytworzonych w danym w kraju w określonym czasie. Wzrost lub spadek PKB również determinuje kurs waluty. Jeśli PKB rośnie, gospodarka danego kraju rozwija się, wzrasta eksport, produkcja przemysłowa, co przyczynia się do wzmocnienia wartości waluty. Jeśli natomiast wskaźnik PKB spada, wartość waluty w stosunku do innych walut obniża się.

Stopa bezrobocia

Dlaczego poziom bezrobocia wpływa na kurs waluty? Otóż dzieje się tak dlatego, ponieważ wzrastająca stopa bezrobocia niesie za sobą mniejszą stabilność gospodarczą danego kraju. Nawet jeśli ryzyko bankructwa jest znikome, inwestorzy wycofują się z danego rynku, poszukując bardziej stabilnego miejsca na swoje inwestycje.

Na koniec chcielibyśmy zaprosić Was do dyskusji na temat mitów krążących wokół wahań kursów walut! Jeśli słyszeliście budzące Wasze wątpliwości teorie na ten temat, podzielcie się nimi z nami, a nasi dealerzy postarają się je zweryfikować.
I śledźcie nas na bieżąco: już za tydzień poruszymy temat, jak oszczędzać podczas zagranicznych studiów. 🙂

Ps. Zapraszamy także do przeczytania wpisu o kontach walutowych.

Marta Kozioł, kantoronline.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *