Powrót

W końcówce miesiąca złoty słabszy przez FED

Złoty
słabnie na koniec tygodnia po środowym komunikacie amerykańskiej Rezerwy
Federalnej. W trakcie czwartkowej sesji nasza waluta traciła w stosunku do
wszystkich  głównych walut.  Po godz. 17 za euro trzeba było zapłacić  4,14 zł, za amerykańskiego dolara 3,80 zł a
za szwajcarskiego franka nieco ponad 3,90 zł. Piątkowy poranny handel przynosi
póki co kontynuację tego trendu.

Zgodnie
z oczekiwaniami, FED utrzymał główne stopy procentowe bez zmian. Zwrócił jednak
w swoim komunikacie uwagę na poprawiającą się sytuację na rynku nieruchomości oraz
pracy w USA, co inwestorzy odczytali jako subtelną zapowiedź podwyżek stóp
procentowych na wrześniowym posiedzeniu FOMC. Oczywiście data nie została
podana, jednak z komunikatu  można
wywnioskować, że według FED’u potrzeba już tylko niewielkiej poprawy na rynku
pracy aby podjąć taką decyzję. Wskrzeszona zaś nadzieja na rychłe podwyżki stóp
za oceanem spowodowała presję podażową na długu oraz walutach Emergings
Markets, do których należy również nasz złoty. 
Do łask zaś wrócił dolar, zyskując od dwóch dnia do większości
światowych walut. Aprecjacji amerykańskiej waluty nie powstrzymały w czwartek
lekko niższe od oczekiwań dane z amerykańskiej gospodarki, gdzie PKB za II
kwartał okazało się o 0,3 proc. niższe od oczekiwań, który wyniósł 2,3 proc w
stosunku do oczekiwanego2,6 proc.

Dodatkowo
w przypadku franka szwajcarskiego, który na powrót rośnie w siłę, czynnikiem
niesprzyjającym naszej walucie jest pogarszający się klimat na europejskich
giełdach, a także zapowiedź Międzynarodowego Funduszu Walutowego o wstrzymaniu
się z zaangażowaniem w trzeci pakiet pomocowy dla Grecji, póki ta ostatnia  nie porozumie się z wierzycielami oraz nie
wdroży  ustalonego pakietu reform.

W
trakcie piątkowej sesji , co pokazują pierwsze godziny na naszym rynku,
sytuacja raczej się nie zmieni i złoty prawdopodobnie zakończy miesiąc na
lekkim osłabieniu. Jeśli chodzi o parę EUR/PLN prawdopodobnym jest poziom
4,14-1,16zł za euro. W przypadku amerykańskiego dolara możemy oczekiwać oscylowania
kursu wokół 3,80 zł za dolara.

Za
takim scenariuszem przemawia również nie najbogatsze dzisiejsze kalendarium
makroekonomiczne. Z istotniejszych, 
poznamy dziś dane o koniunkturze w USA o godz. 14:30 oraz odczyt indeksu
Chicago PMI  ( godz. 15:45) i odczyt
wskaźnika zaufania Uniwersytetu Michigan (godz. 16:00). Dane te jednak nie
powinny zasadniczo wpłynąć na sytuację na rynku walutowym. Jedynie znaczne
odchylenie od oczekiwań tych odczytów mogłoby mieć realne konsekwencje na
wycenę dolara, w tym także w stosunku do złotego. W poniedziałek  natomiast 
poznamy pakiet odczytów PMI, głównie z Europy, które to mogą, w
przypadku ich pozytywnego wydźwięku, pomagać notowaniom naszej waluty w przyszłym
tygodniu.

Damian Papała
Główny dealer walutowy
KantorOnline.pl   

[Głosów:0    Średnia:0/5]
O autorze /

Dział Wymiany Walut i Operacji Finansowych Kantoronline.pl jest zespołem ekspertów, którzy zdobywali swoje doświadczenie nie tylko na polskich, ale i na światowych rynkach.

Dodaj komentarz