Powrót

W oczekiwaniu na sztorm, czyli wszystkie oczy na godzinę 14.30

W dzisiejszym kalendarzu makro jest jedna pozycja, która
przyciąga uwagę inwestorów do tego stopnia, że przed godziną 14.30 wszelkie
poważne decyzje inwestycyjne wydają się być czystą spekulacją. Chodzi
oczywiście o pakiet danych z amerykańskiego rynku pracy. Tradycyjnie raport NFP,
ukazujący zmianę zatrudnienia w sektorze pozarolniczym, silnie odbije się na
wykresie eurodolara i notowań powiązanych z naszą rodzimą walutą. Dzisiejsze
dane oraz wtorkowy odczyt Indeksu ISM dla usług ostatecznie zdecyduje o tym,
czy są szanse na podwyżkę stóp procentowych przez FED we wrześniu. Do większej
zmienności notowań po południu może przyczyni się również dzień wolny od handlu
za oceanem w poniedziałek.

Konsensus rynkowy przewiduje liczbę nowych miejsc pracy
stworzonych poza rolnictwem w sierpniu na 180 tys. Odczyt wyraźnie lepszy, o
przynajmniej 20-30 tys., da dolarowi wiatr w żagle i przywróci pozytywny
sentyment inwestorów, rozczarowanych zaskakująco słabym poziomem Indeksy ISM
dla przemysłu  opublikowanego wczoraj
(49,4 pkt. wobec oczekiwanych 52 pkt.). W popołudniowym pakiecie poznamy też
stopę bezrobocia w sierpniu (konsensus to 4,8%) oraz dynamikę płacy godzinowej
(prognozowany wzrost o 0,2% m/m). O 16.00 warto zwrócić uwagę na zmianę
zamówień na dobra trwałego użytku w lipcu (konsensus wynosi 4,4% m/m).

Nawet jeśli dzisiejsze i wtorkowe dane nie dadzą podstaw do
podwyżek stóp już w tym miesiącu, to większość obserwatorów rynku optuje za
umocnieniem amerykańskiej waluty. Liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych
pozostaje na historycznych minimach, a dane gospodarcze od wielu miesięcy
wskazują na dobrą kondycję gospodarki USA. Pytaniem otwartym pozostaje zakres
aprecjacji dolara oraz fakt, czy rozpocznie już wkrótce czy dopiero w grudniu.

W oczekiwaniu na dane poranne notowania złotego wracają do
wczorajszych popołudniowych szczytów, po kilkunastogodzinnej korekcie. Inwestorzy
ponownie zwracają się ku brytyjskiej walucie, która wczoraj skokowo umocniła
się do złotego o 4 grosze po bardzo dobrym odczycie PMI dla przemysłu. Na tym
dobra passa funta może się nie zakończyć, gdyż ostatnie dane makro z tego kraju
są coraz bardziej korzystne.

Na godzinę 10.30 średni kurs euro wynosił 4,3836 PLN, za
dolara zapłacić należało 3,9185 PLN, frank szwajcarski kosztował 3,9977 PLN a
funt brytyjski 5,2069 PLN.

Robert Madejski,
Dealer Walutowy w kantoronline.pl

[Głosów:0    Średnia:0/5]
O autorze /

Dział Wymiany Walut i Operacji Finansowych Kantoronline.pl jest zespołem ekspertów, którzy zdobywali swoje doświadczenie nie tylko na polskich, ale i na światowych rynkach.

Dodaj komentarz