Powrót

W rok 2015 złoty wchodzi bardzo słaby

Okres świąteczny nie spowodował uspokojenia sytuacji
na rynku walutowym. Niska płynność oraz silne ruchy spekulacyjne spowodowały, że
w trakcie ostatnich sesji starego roku złoty mocno osłabił się w stosunku do
głównych walut notując historyczne minima.

Silna przecena naszej waluty, jaką obserwowaliśmy po
świętach miała niewątpliwie charakter spekulacyjny, co na płytkim w tym okresie
rynku dało silne ruchy na kursach par złotowych. Fundamenty złotego nie
odzwierciedlają bowiem poziomów 4,38 za euro i 3,58 za amerykańskiego dolara,
co miało miejsce. Oczekiwane jest więc w krótkim czasie przynajmniej częściowe
odreagowanie tych spadków na złotym. Tym niemniej przyszłość nie rysuje się najlepiej
i najbliższe miesiące prawdopodobnie będą dość trudne dla naszej waluty, na
której ciążyć będzie sytuacja na świecie. A ta sprzyjać będzie, przynajmniej w
najbliższym czasie dolarowi, kosztem europejskiej waluty. Dolarowi sprzyjać
będzie coraz prężniejsza amerykańska gospodarka i oczekiwanie na podwyżkę stóp
procentowych na półmetku roku. Odrabianie strat przez złotego na dolarze będzie
wiec z pewnością silnie ograniczane siłą tego ostatniego na rynkach globalnych.

Euro, z którym nasza waluta jest silnie związana, nie ma
niestety tak dobrych perspektyw na początku nowego roku. Gospodarka europejska
ciągle nie może otrząsnąć się z kryzysu a współczynniki makroekonomiczne
oscylują niebezpiecznie blisko recesji. Rynki czekają na zapowiadany przez EBC
program skupu aktywów, który to może być ogłoszony już 22 stycznia. Nadto
powrócił z końcem starego roku temat Grecji, gdzie niezadowolenie społeczne z
kosztów przeprowadzanych reform przełożyło się na poważny kryzys polityczny –
parlamentowi nie udało się wybrać prezydenta. 
Grecje czekają wiec nowe wybory parlamentarne, co rodzi obawy przed
wygraną populistów i przeciwników wdrażanych reform. Taki scenariusz zaś miałby
fatalne następstwa dla samej Grecji, która powoli zaczęła wychodzić z dołka,
ale także dla całej Strefy Euro.

Dzisiejsza sesja będzie powrotem rynków do normalnego
funkcjonowania. Jednak szczególnie na naszym lokalnym rynku, ze względu na
kolejny jeszcze dzień wolny przed nami 6 stycznia, część inwestorów może
jeszcze dziś być nieobecna. Dziś możemy w dalszym ciągu obserwować wzmożoną
zmienność przy niezbyt wysokiej płynności. Na pełny powrót do normalności musimy,
więc  poczekać połowy przyszłego
tygodnia.

Jeśli chodzi o dzisiejsze kalendarium, to w centrum
uwagi będą odczyty PMI dla przemysłu z Polski (spodziewana jest korekta w
stosunku do listopadowego z 53,2 do 52,8) oraz światowych gospodarek, w tym dla
eurolandu.

 Damian Papała

Główny
dealer walutowy KantorOnline.pl   

[Głosów:0    Średnia:0/5]
O autorze /

Dział Wymiany Walut i Operacji Finansowych Kantoronline.pl jest zespołem ekspertów, którzy zdobywali swoje doświadczenie nie tylko na polskich, ale i na światowych rynkach.

Dodaj komentarz