Powrót

Ważny dzień dla polskiej waluty i decydentów z FED.

Ważny dzień dla polskiej waluty i decydentów z FED. Poprzedni miesiąc przyniósł dane makroekonomiczne coraz
bardziej urealniające grudniową podwyżkę stóp procentowych przez Rezerwą
Federalną w USA. Dzisiaj o godzinie 14.30 poznamy miesięczne dane z
amerykańskiego rynku pracy, którą mogą w dużym stopniu wpłynąć na decyzję
przedstawicieli FED-u. Stanie się tak w przypadku danych znacząco lepszych od
konsensusu, który zakłada wzrost zatrudnienia w sektorze pozarolniczym w
październiku o 180 tys. Dobry odczyt przyczyni się do osłabienia notowań
złotego.

Gdyby dane okazały się jednak gorsze, nie musi to oznaczać
automatycznego odroczenia grudniowej podwyżki, a jedynie baczniejsze śledzenie
kolejnych danych. Apetyt na pozytywną decyzję już w grudniu wzrósł po wysokim
odczycie indeksu zatrudnienia ISM dla usług (59,2 pkt.) oraz ADP na poziomie
180 tys., Dlatego wypowiedzi kolejnych członków FED-u przybierają coraz
wyraźniejszy jastrzębi ton. Czy zostanie on utrzymany, przekonamy się już za
kilka godzin.

Co to oznacza dla rodzimej waluty? Niestety perspektywy nie
są zbyt dobre. Gdyby zarysowany powyżej scenariusz podwyżek stóp zrealizował
się, koniec roku może przynieść dolara po 4 PLN i euro po 4,30 PLN. Wyższy
zwrot z amerykańskich obligacji zniechęci inwestorów do kupowania bardziej
ryzykownych aktywów, do których zaliczany jest złoty. W złotego uderzają
również spekulacje dotyczące możliwego obniżenia stóp procentowych przez Radę
Polityki Pieniężnej już na początku przyszłego roku. Neutralny natomiast nadal
pozostaje wynik wyborów parlamentarnych, gdyż możliwość tworzenia rządu
niekoalicyjnego przez jedna partię rynek przyjął spokojnie, oczekując
stabilizacji politycznej.

Gorszy odczyt zza oceanu może w krótkiej perspektywie pomóc
złotemu, szczególnie w relacji do dolara. Nie tego oczekuje jednak rynek, co
wyraźnie sugerują wykresy. Oporem dla dolara jest poziom 3,97 USD/PLN, poziom
docelowy ruchu w górę to 4,10 USD/PLN, natomiast korekta to okolice 3,83
USD/PLN. Euro obecnie porusza się w wąskim kanale 4,24 – 4,26 EUR/PLN. Wybicie
górą hamuje opór na 4,2940 EUR/PLN, a dołem wsparcie przy 4,17 EUR/PLN.
Wczorajsze posiedzenie Banku Anglii nieco skomplikowało sytuację na funcie brytyjskim
(w przeciwieństwie do amerykańskich kolegów, Brytyjczycy studzą spekulacje
dotyczące podwyżki stóp), który stracił 6 groszy od porannych maksimów na
6,0160 GBP/PLN. Zasięg korekty może sięgnąć 5,87 GBP/PLN, jednak również tu są
perspektywy umocnienia w dłuższym terminie i powrót na historyczne maksima.

Wracając do wydarzenia dnia należy pamiętać, że nawet gorsze
dane z amerykańskiego rynku pracy nie powinny skierować wykresu EUR/USD trwale
na północ, ze względu na przewidywalne decyzje najbliższego posiedzenia
Europejskiego Banku Centralnego. Znacznie bardziej dynamiczną reakcję zapewne
zaobserwujemy przy wysokim odczycie. Najbliższe wsparcie znajduje się w rejonie
1,0808 EUR/USD, potem 1,0519 oraz 1,0456. Marsz w przeciwnym kierunku
ograniczają poziomy 1,0970 EUR/USD, potem 1,1059 i 1,1101.

O godzinie 10.30 złoty wyceniany był następująco: 4,2435 EUR/PLN,
3,9033 USD/PLN, 3,9226 CHF/PLN oraz 5,9219 GBP/PLN.

Robert Madejski

Dealer Walutowy Kantoronline.pl

[Głosów:0    Średnia:0/5]
O autorze /

Dział Wymiany Walut i Operacji Finansowych Kantoronline.pl jest zespołem ekspertów, którzy zdobywali swoje doświadczenie nie tylko na polskich, ale i na światowych rynkach.

Dodaj komentarz