Powrót

Zadyszka chińskiej gospodarki uderza w złotego.

Zadyszka chińskiej gospodarki uderza w złotego. Nie najlepiej rozpoczął się rok dla naszej waluty, która wraz z innymi walutami z regionu poddana została głębokiej przecenie. Obawy światowych inwestorów o kondycję chińskiej gospodarki po gwałtownych wyprzedażach na tamtejszych parkietach giełdowych przełożyły się na pogorszenie sentymentu wokół walut rynków wschodzących.
W czwartek już po raz drugi w tym tygodniu spadki chińskich indeksów przekroczyły 7 proc. co po raz kolejny zawiesiło notowania na tamtejszych giełdach w Szanghaju i Shenzhen. Nie polepszyło to rzecz jasna nastrojów na światowych rynkach kapitałowych oraz walut, powodując między innymi spadek notowań surowców w tym ropy oraz osłabienie walut surowcowych i tych z grupy emerging markets do których należy również nasz złoty. Na fali tych negatywnych nastrojów umacniał się natomiast amerykański dolar, który ponownie powrócił ponad poziom 4 zł . Również pozostałe główne waluty wczoraj zwyżkowały w stosunku do złotego. W trakcie czwartkowej sesji w szczycie kurs EUR /PLN zbliżył się do poziomu 4,35., a CHF/PLN do poziomu 4,02. Ostatecznie jednak za sprawą zwyżkującego kursu EUR/USD, na koniec sesji złoty zaczął odrabiać cześć strat, głównie do dolara, franka i brytyjskiego funta.
Dzisiejszy, poranny handel na naszym rynku walutowym przebiega pod znakiem, zapoczątkowanego jeszcze w końcówce czwartkowej sesji, odreagowania. Ruch ten wspierają niewątpliwie informacje z Państwa Środka gdzie główny indeks giełdy w Szanghaju zakończył dzień z 2 proc. zyskiem, co zostało pozytywnie odebrane na innych parkietach na świecie. Obecnie nasza waluta powoli zyskuje na wartości korzystając z polepszenia nastrojów na rynkach globalnych. Przed godziną 11 za euro trzeba zapłacić 4,33 zł.; za amerykańskiego dolara 3,99zł.; za szwajcarskiego franka odpowiednio 3,98 a za funta brytyjskiego niespełna 5,83 zł.
W trakcie dzisiejszej sesji brak jest istotniejszych publikacji makroekonomicznych z kraju. Z szerokiego świata natomiast napłynął już pakiet odczytów z Europy dot. m.in. produkcji przemysłowej, które to okazały się nieznacznie gorsze od zakładanych prognoz. Nie powinny one jednak wyraźnie zaważyć na dzisiejszych notowaniach.
Kluczowym natomiast wydarzeniem dzisiejszego dnia będzie publikacja raportu z amerykańskiego rynku pracy dotycząca grudniowych odczytów : stopy bezrobocia , zmiany zatrudnieni oraz płacy godzinowej. Jeśli odczyty te okażą się lepsze od konsensusu, możemy spodziewać się ponownego wzrostu wartości dolara powyżej poziomu 4 zł na trakcie najbliższych sesji następnego tygodnia.

Damian Papała
Główny dealer walutowy KantorOnline.pl

[Głosów:0    Średnia:0/5]
O autorze /

Dział Wymiany Walut i Operacji Finansowych Kantoronline.pl jest zespołem ekspertów, którzy zdobywali swoje doświadczenie nie tylko na polskich, ale i na światowych rynkach.

Dodaj komentarz