Powrót
Na rynkach awersja do ryzyka, złoty traci

Złoty łapie oddech

Poranne notowania przynoszą umocnienie złotego i jest szansa na to, że w poniedziałek nasza waluta odrobi straty z piątku. Po słabych danych z Wielkiej Brytanii o 10.30, traci na wartości funt brytyjski. Na godzinę 12.00 średnioważony kurs euro wynosił 4,27 EUR/PLN, za dolara zapłacić należało 3,62 USD/PLN, funt brytyjski kosztował 4,84 GBP/PLN a frank szwajcarski 3,67 CHF/PLN.

Dzisiaj oprócz danych z Wysp Brytyjskich (rozczarowujący wzrost produkcji przemysłowej o marne 0,1% liczone miesiąc do miesiąca), kalendarz makroekonomiczny jest pusty. Jednak w ujęciu tygodniowym mamy kilka punktów zaczepienia, które będą kształtować wykresy walutowe. Traci amerykańska waluta, po tym jak na weekendowym szczycie G7 amerykański prezydent zarzucił nieuczciwość prezydentowi Kanady, który zapowiedział działania odwetowe za wprowadzone cła przez Trumpa oraz zarzucił Francji i Niemcom utrzymywanie zbyt niskich nakładów na obronność. Nieciekawie wygląda to budowanie napięcia, w kontekście widniejącej na horyzoncie wojny handlowej, prowokowanej wprowadzeniem przez Amerykanów ceł na stal i aluminium.

Umocnieniu złotego sprzyja również poprawiający się sentyment do walut rynków wschodzących, po koncyliacyjnych wypowiedział nowego premiera Włoch Giovanniego Triasa.  Zapowiedział on bowiem utrzymanie dyscypliny budżetowej oraz odrzucenie planów wyjścia ze Strefy Euro. Zamieszanie wokół sytuacji na Półwyspie Apenińskim powinno ulec zatem wygaszeniu, przynajmniej na okres wakacyjny. We wrześniu bowiem premier Włoch przedstawi założenia makro i projekcje działań nowego rządu.

W tym tygodniu wydarzeń istotnych dla rynków będzie kilka. Już jutro rozpoczyna się dwudniowe posiedzenie amerykańskiej Rezerwy Federalnej. Rynek podwyżkę stóp procentowych o 25 pb ma już w cenach, zaskoczyć mogą oczywiście słowa szefa FED-u na czwartkowej konferencji prasowej. Tego dnia odbędzie się również posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego. Inwestorzy z pewnością zwrócą uwagę na zapowiedzi podwyżki stóp procentowych. Jej brak może być przyczyną deprecjacji waluty europejskiej.

Dużych wahań kursowych możemy spodziewać się na funcie brytyjskim. Wtorek i środa to terminy głosowań nad poprawkami do Brexitu. Ich wynik może świadczyć o tym, czy Brytyjczycy zdecydują się na „twarde” czy miękkie” opuszczenie Wspólnoty.

Robert Madejski,
Starszy Dealer Walutowy

[Głosów:0    Średnia:0/5]
O autorze /

Robert Madejski, Starszy Dealer Walutowy kantoronline.pl. Analityk z dwudziestoletnim doświadczeniem w branży finansowej, w tym na rynku międzynarodowym. Związany z wiodącymi funduszami inwestycyjnymi i ubezpieczeniowymi. Analizuje rynek finansowy, inwestując na warszawskiej giełdzie i rynku walutowym, członek Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych. W kantoronline.pl odpowiedzialny za przeprowadzanie korzystnych transakcji walutowych, negocjowanie kursów oraz sporządzanie analiz makroekonomicznych.

Dodaj komentarz