własna lista mailingowa obsługiwana jest przez FreshMail
Powrót
rynki wschodzące łapią oddech

Złoty ponownie łapie wiatr w żagle. Jednak na krótko

Wszystko dzięki wycenie dolara amerykańskiego, który ponownie znalazł się w opałach. Nic nie zostało z zeszłotygodniowej euforii wśród inwestorów, kiedy odczyt inflacji CPI przebił konsensus i dał nadzieję na szybsze podwyżki stóp procentowych w USA. Wczorajszy pakiet danych makro był niejednoznaczny, więc nie to było przyczyną skokowego osłabienia się dolara, jaki obserwujemy od środy. Na sytuacji korzystają waluty rynków wschodzących, w tym złoty. W ciągu 48 godzin rodzima waluta umocniła się do dolara amerykańskiego o 7 groszy i 2 grosze w stosunku do franka szwajcarskiego i euro. Co zatem uderzyło w dolara?

Jeszcze tydzień temu wielu analityków mówiło o przyspieszeniu regulacji w amerykańskiej polityce monetarnej i podwyżce o 25 pkt. bazowych stóp procentowych już w marcu, z perspektywą czterech a nie trzech podwyżek w roku bieżącym. Optymizm zastąpiły obawy o tzw. „twin deficits”, czyli rosnące deficyty: budżetowy i handlowy. Kongres Stanów Zjednoczonych przegłosował w ubiegły czwartek zwiększenie deficytu o 300 mld dolarów w ciągu dwóch lat. Administracja Trumpa zapowiada wzrost wydatków na rozbudowę infrastruktury o 200 mld, co jest zgodne z obietnicami z kampanii wyborczej. Plany te uderzają jednak w wycenę dolara. Problem jest na tyle istotny, że może przysłonić nawet najlepsze odczyty makro w najbliższym czasie. Do tego dochodzi coraz wyraźniejsza korekta na amerykańskim rynku akcji, która w każdej chwili może zamienić się w ogólnoświatowe tsunami. Wystarczy dodać, że mijający tydzień jest najgorszy dla koszyka dolara od lutego 2016 r.

Wiatr w żagle, który właśnie łapie złoty, nie powinien jednak ponieść naszej waluty zbyt daleko. Kończy się bowiem pole do aprecjacji, z pierwszym wsparciem w okolicach 3,30 PLN/USD. Od porannego minimum na 3,31 USD/PLN, dolar odrobił straty do złotego o 2 grosze.

O godzinie 14.30 poznamy pakiet odczytów za styczeń: ceny importu i eksportu oraz dynamikę pozwoleń i rozpoczętych budów domów. O godz. 16.00 tradycyjnie raport swój opublikuje Uniwersytet Michigan (konsensus wynosi 95,5 pkt.). Powyższe dane nie będą jednak tak pilnie śledzone przez analityków, jak wczorajsze odczyty.

W samo południe za jedno euro zapłacić należało 4,1580 złotego, za dolara amerykańskiego 3,33 złotego, kurs franka szwajcarskiego wyniósł 3,61 CHF/PLN, a funta brytyjskiego 4.6850 GBP/PLN. Na wycenę nie miały wpływu dobre dane podane przez GUS o godz. 10.00 za styczeń. Wynagrodzenie liczone rok do roku wzrosło o 7,3% przy konsensusie 6,9%, a zatrudnienie o 3,8%, wobec szacunkowych 3,4%.

Robert Madejski,
Starszy Dealer Walutowy w kantoronline.pl

About the Author /

Robert Madejski, Starszy Dealer Walutowy kantoronline.pl. Analityk z dwudziestoletnim doświadczeniem w branży finansowej, w tym na rynku międzynarodowym. Związany z wiodącymi funduszami inwestycyjnymi i ubezpieczeniowymi. Analizuje rynek finansowy, inwestując na warszawskiej giełdzie i rynku walutowym, członek Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych. W kantoronline.pl odpowiedzialny za przeprowadzanie korzystnych transakcji walutowych, negocjowanie kursów oraz sporządzanie analiz makroekonomicznych.

Comment(1)

  • Maria

    17 lutego 2018

    No cóż.. Może kiedyś znowu uda się wzmocnić złotego

Dodaj komentarz

Wysyłamy same użyteczne informacje, a dodatkowo szybciej dowiesz się o naszych zniżkach na wymianę walut.

Wyrażam zgodę na otrzymywanie od TNN Finance S.A. newsów z rynku walutowego, a także informacji o konkursach, zniżkach, ofertach, ebookach i działaniach w mediach społecznościowych.

własna lista mailingowa obsługiwana jest przez FreshMail