Powrót

Złoty pod presją na koniec tygodnia

Dość dynamicznie biorąc pod uwagę okres wakacyjny przebiegała czwartkowa sesja na naszym rynku walutowym. Ostatecznie nasza waluta mocno osłabiła się w stosunku do głównych walut. Nie sprzyjały jej zarówno dane gospodarcze jak i na powrót napięcie sytuacji na Ukrainie. Złoty już od rana tracił, będąc pod presją oczekiwania na dane GUS o produkcji przemysłowej. Zdaje się, że rynek miał w tym wypadku lepsze wyczucie dyskontując zawczasu słabsze dane niż prognozujący analitycy. Odczyt okazał się, bowiem zdecydowanie gorszy od prognoz. Produkcja przemysłowa w czerwcu wyniosła 1,7 proc. r/r, a w porównaniu z miesiącem poprzednim spadła o 0,1 proc. Prognozy natomiast zakładały wzrost o 3,4 proc r/r i o 1,4 proc m/m. Publikacja tych danych nie spowodowała, więc już gwałtownej reakcji na rynku, jej skutkiem była tylko kontynuacja osłabienia naszej waluty. Większy ruch można było zauważyć na rynku naszego długu, gdzie po danych GUS wzrosły rentowności papierów. Również lepsze dane z amerykańskiego rynku pracy nie sprzyjały wczoraj wzmocnieniu złotego. Silniej osłabieniem złoty jak i inne waluty z rynków wschodzących zareagował późnym popołudniem, na informację o prawdopodobnie zestrzeleniu przez rosyjskich separatystów pasażerskiego samolotu z ponad 290 osobami na pokładzie na wschodniej Ukrainie. Rynki przewidują, iż tragedia ta zaogni jeszcze bardziej napięcie na linii Kijów – Moskwa, co może doprowadzić nawet do otwartego konfliktu.

Piątek złoty kontynuuje spadek do głównych walut. Na otwarciu za euro trzeba było zapłacić ponad 4,15, za dolara: 3,07, a za franka szwajcarskiego 3,42. W trakcie dzisiejszej sesji, może być nerwowo, pomimo braku znaczących publikacji makroekonomicznych. Wszystkie scenariusze są możliwe, jednak w związku z rosnącym napięciem i niepewnością, co do rozwoju wypadków na Ukrainie, nastroje na rynkach niewątpliwie się będą pogarszać. W tej sytuacji możemy mieć do czynienia z dalszym osłabianiem się złotego, jak i wszystkich walut z regionu w następstwie na wzrost awersji do ryzyka na rynkach i ucieczki kapitału do walut tradycyjnie uważanych za „bezpieczne, jak np. frank szwajcarski. Kurs EUR/PLN może podążać w kierunku 4,16 a USD/PLN: 3,08.

W przyszłym tygodniu, przynajmniej w pierwszych dniach sytuacja na rynkach będzie w dalszym stopniu napięta. Nie można, bowiem oczekiwać, że emocje po tym, co zdarzyło się na wschodzie szybko opadną. Dodatkowo zaognia się konflikt Izraelsko-Palestyński. W takich warunkach zazwyczaj wzrasta awersja do ryzyka wśród rynkowych inwestorów. Nasza waluta będzie więc miała bardzo trudności z obronieniem swoich pozycji. Należy raczej oczekiwać wzrostu cen walut na naszym rynku.

Dealer walutowy KantorOnline.pl,
Damian Papała

[Głosów:0    Średnia:0/5]
O autorze /

Dział Wymiany Walut i Operacji Finansowych Kantoronline.pl jest zespołem ekspertów, którzy zdobywali swoje doświadczenie nie tylko na polskich, ale i na światowych rynkach.

Dodaj komentarz