Powrót

Złoty pozostaje pod presją niesprzyjających nastrojów

Złoty pozostaje pod silną presją niesprzyjających mu nastrojów na rynkach światowych. Polska waluta „cierpi” na przegrywającym od pewnego czasu, o względy inwestorów pojedynku euro z amerykańskim dolarem, „doładowywanym” kolejnymi, pozytywnymi wiadomościami z amerykańskiej gospodarki. Obawy o stan, a przede wszystkim przyszłość europejskiej gospodarki znów są ogromne.

W trakcie czwartkowej sesji poznaliśmy szereg istotnych danych makroekonomicznych, które teoretycznie winny były wspomóc naszą walutę. Poznane odczyty PMI dla strefy euro i poszczególnych krajów Eurolandu w większości zaskoczyły pozytywnie. W górę poszybowały między innymi wskaźniki dla niemieckiej gospodarki, a także dla całego Eurolandu, osiągając odpowiednio 51,8 pkt. (konsensus: 49,5 pkt.) oraz 50,7 pkt. (konsensus:49,9 pkt.). Jedynie co, ostatnio stało się normą, rozczarował odczyt z Francji, osiągając 47,3 pkt. względem oczekiwanego 48,5 pkt. Dodatkowo dobrymi danymi okazały się te na temat bezrobocia za trzeci kwartał w Hiszpanii. Było ono niższe od oczekiwań i spadło do poziomu 23,67 % (prognoza: 24,3 %). Dane te jednak nie wystarczyły, aby na trwałe wzmocnić wspólną walutę na rynku i wspomóc złotego. Przyczyniły się do tego niewątpliwie również popołudniowe dane makro z USA. Szczególnie indeks wyprzedzający – Conference Board, osiągając wynik 0,8 proc. (prognoza 0,6 proc.) nastroił pozytywnie inwestorów do amerykańskiej waluty.

Początkowo kurs EUR/USD poszybował w górę, nie zdołał jednak trwale przebić poziomu 1,2670 i w drugiej części dnia powrócił w okolice 1,2630. W przypadku złotego, silnie skorelowanego z euro, sytuację mieliśmy podobną. Po dość wyraźnym, skokowym umocnieniu względem głównych walut, PLN do końca dnia już tylko tracił. Ostatecznie na zamknięciu czwartkowej sesji za euro płacono nieco ponad 4,23 PLN, za amerykańskiego dolara 3,35 PLN, za franka szwajcarskiego 3,51 PLN a za funta 5,36 PLN. Bez większego znaczenia dla wyceny złotego okazały się podane przez GUS bardzo dobre dane z rynku pracy. Stopa bezrobocia na koniec września wyniosła 11,5 proc. wobec 11,7 proc. na koniec sierpnia oraz 13 proc. w analogicznym miesiącu poprzedniego roku. Nieco większe zainteresowanie wzbudziła publikacja tzw. „minutes” z październikowego spotkania RPP. Wynika z niego, że zdaniem części członków Rady, dalsze cięcia i to już w najbliższym miesiącu, są możliwe. Może to być kolejnym czynnikiem osłabiającym złotego przed zbliżającym się listopadowym posiedzeniem Rady.

W piątek, przy braku istotnych publikacji gospodarczych zarówno krajowych jak i ze świata, mogących wzmóc zmienność na rynku, będziemy zapewne świadkami próby konsolidacji wokół poziomów osiągniętych wczoraj.

Wydarzeniem numer jeden w przyszłym tygodniu, będzie posiedzenie amerykańskiej Rezerwy Federalnej, na którym zakończony zostanie program skupu aktywów QE3. Rynki uważnie wsłuchiwać się będą w wypowiedzi stamtąd płynące, szczególnie w sprawie oczekiwanych podwyżek stóp za oceanem. Nadto coraz bardziej „ciążyć” będzie zbliżające się posiedzenie naszej Rady Polityki Pieniężnej, co w kontekście poznanych w „minutes” wypowiedzi jej członków, może grać na osłabienie złotego.

Dealer walutowy KantorOnline.pl,
Damian Papała

[Głosów:0    Średnia:0/5]
O autorze /

Dział Wymiany Walut i Operacji Finansowych Kantoronline.pl jest zespołem ekspertów, którzy zdobywali swoje doświadczenie nie tylko na polskich, ale i na światowych rynkach.

Dodaj komentarz