Powrót

Złoty umacnia się

Od wczoraj w amerykańskim kurorcie położonym w Górach
Skalistych odbywa się coroczne spotkanie szefów banków centralnych głównych
gospodarek oraz specjalistów ekonomicznych, dotyczące dalszej stymulacji
światowego wzrostu gospodarczego. O godzinie 16.00 uwagę przykuje wystąpienie
przewodniczącej Rezerwy Federalnej Janet Yellen, a o 20.00 przemawiać będzie
szef Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghi. Mijający tydzień jest
łaskawy dla złotego, który zyskał trzy grosze do dolara i dwa do euro. Jednak
do utrzymania dobrej passy potrzebne jest osłabienie dolara. Czy tak się stanie,
zależy od
wspomnianych wyżej wystąpień 
w Jackson
Hole.

Obserwatorzy rynku nie spodziewają się zaskakujących
deklaracji od Yellen i Draghiego, mimo to popołudniowe i wieczorne wahania
kursowe mogą być znaczne. Podwyżka stóp przez FED w grudniu jest już wyceniona,

ale spekulacje dotyczące jej zmiany już na wrześniowym posiedzeniu wywołałoby
tsunami. Jest to jednak mało prawdopodobne, biorąc pod uwagę rozczarowujące
dane o konsumpcji. Również po wystąpieniu szefa EBC eksperci nie spodziewają się
ważkich deklaracji. Od dawna mówi się o ograniczeniu luzowania ilościowego w
Europie, jednak aktualne dane makroekonomiczne, które przyczynią się do
podjęcia decyzji, ukażą się dopiero
we wrześniu. Burzy więc nie będzie, jak to
miało miejsce podczas sympozjum w 2014 roku, gdzie Draghi
zapowiedział rozpoczęcie skupu aktywów z rynku. Zapoczątkowało to nieprzerwany
wzrost gospodarczy
w Eurolandzie, trwający do dzisiaj.

O godzinie 10.00 poznaliśmy odczyt niemieckiego Indeksu Ifo
za sierpień, który wyniósł 115,9 pkt i był nieznacznie lepszy od konsensusu.
Wynik ten nie sprowokował reakcji rynków. Podobnie może być o godzinie 14.30,
kiedy poznamy zmianę w zamówieniach na dobra trwałego użytku w Stanach za
lipiec. Oczywiście, jeśli odczyt będzie zbliżony do prognozy, czyli -6% m/m.

Wczoraj złoty był w czołówce najmocniejszych walut świata.
Rynki co najmniej neutralnie przyjęły plany budżetowe na przyszły rok. Rząd
zakłada wzrost gospodarczy na poziomie 3,8% przy deficycie 2,7% (w tym roku
deficyt wyniesie 2,9 %). Krytyce zwracają uwagę na niewielkie ograniczenie
deficytu budżetowego przy solidnym wzroście gospodarczym.

Kurs euro dwukrotnie otarł się dziś o wsparcie przy 4,2570
EUR/PLN, po jego przekroczeniu otworzy się droga na umocnienie do 4.2350
EUR/PLN. Przy scenariuszu odwrotnym, nadal kanałem zamykającym spadki złotego
jest poziom 4,31 EUR/PLN, po wcześniejszym pokonaniu oporu przy 4,29 EUR/PLN. W
samo południe rynek jedno euro wyceniał na 4,26 zł, dolar amerykański kosztował
3,61 zł, frank szwajcarski 3,75 zł, a za funta brytyjskiego zapłacić należało
4,63 zł.

Robert Madejski,
Starszy Dealer Walutowy w kantoronline.pl

[Głosów:0    Średnia:0/5]
O autorze /

Dział Wymiany Walut i Operacji Finansowych Kantoronline.pl jest zespołem ekspertów, którzy zdobywali swoje doświadczenie nie tylko na polskich, ale i na światowych rynkach.

Dodaj komentarz