Powrót

Złoty wobec USD jest najsłabszy od 5 lat

Złoty w dalszym ciągu pozostaje pod silną presją wyprzedażową, notując w ostatnich dniach dla kursu USD/PLN pięcioletnie minima. Przyczyn tej sytuacji należy szukać na rynkach globalnych: pogarszający się klimat wokół euro i rosnący w siłę dolar.

Osuwanie się w dół kursu EUR/USD do dawno nienotowanych poziomów poniżej 1,80 spowodował odpływ kapitału również z naszego regionu. Słabość europejskiej waluty ma swoje podłoże w rozczarowujących danych makroekonomicznych, potwierdzających, że Euroland ciągle nie może otrząsnąć się z kryzysu. Szczególnie obserwowany jest dalszy spadek cen i usług konsumentów, zwiększający ryzyko wpadnięcia w deflację w najbliższym okresie napawa niepokojem. Rynki więc oczekują od Europejskiego Banku Centralnego podjęcia, i to już w najbliższym czasie dodatkowych działań, między innymi skupu rządowych obligacji. Taka decyzja może zapaść już 22 stycznia na najbliższym posiedzeniu EBC. Nadto powrócił z końcem starego roku temat Grecji, gdzie niezadowolenie społeczne z kosztów przeprowadzanych reform przełożyło się na poważny kryzys polityczny - parlamentowi nie udało się wybrać prezydenta. Grecje czekają wiec nowe wybory parlamentarne, co rodzi obawy przed wygraną populistów i przeciwników wdrażanych reform. W skrajnym przypadku mówi się nawet o opuszczeniu przez ten kraj Strefy Euro. Taki scenariusz zaś miałby fatalne następstwa dla samej Grecji, która powoli zaczęła wychodzić z dołka, ale także dla Eurolandu.

Problemów takich nie ma dolar, którego wspiera coraz lepiej radząca sobie amerykańska gospodarka i związane z tym oczekiwania na podwyżki stóp procentowych przez FED w czerwcu.

W trakcie czwartkowej sesji spadki na głównej parze walutowej zostały wyhamowane na poziomie 1,1780, co również przyniosło lekkie odreagowanie na złotym, który odrobił ok. 2 groszy do euro i dolara. Nie należy jednak oczekiwać, iż jest to trwałe odwrócenie ostatnio obserwowanego trendu. Z technicznego punktu widzenia silnym wsparciem na eurodolarze jest poziom 1,1650. Już dziś możemy na powrót wiec obserwować osłabienie euro względem dolara i wzrosty na parach walutowych.

Kluczowym będzie tu odczyt z amerykańskiego rynku pracy. Konsensus zakłada wzrost zatrudnienia za oceanem w grudniu o 240 tys. nowych etatów w sektorze pozarolniczym, 230 tys. w sektorze prywatnym, oraz spadek stopy bezrobocia do 5,7 proc. Jeśli faktyczne dane nie rozczarują i okażą się lepsze od prognoz zwiększy to z pewnością prawdopodobieństwo podwyżek stóp w USA, co przełoży się na wzmocnienie dolara i potencjalne osłabienie dziś naszej waluty.

W przyszłym tygodniu poznamy decyzję Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych. Nie powinna mieć większego znaczenia na wycenę złotego, zakłada się, że zmiany na razie bowiem nie będzie. Sytuacja na naszym rynku prawdopodobnie, więc kształtowana będzie przez czynniki zewnętrzne.

Dealer walutowy KantorOnline.pl,
Damian Papała

[Głosów:0    Średnia:0/5]
O autorze /

Dział Wymiany Walut i Operacji Finansowych Kantoronline.pl jest zespołem ekspertów, którzy zdobywali swoje doświadczenie nie tylko na polskich, ale i na światowych rynkach.

Dodaj komentarz